Większość akcji edukacyjnego wydawnictwa ma trafić do funduszy emerytalnych. Rozważą one ofertę, choć dostrzegają jej mankamenty.
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zamierza sprzedać drobnym graczom giełdowym do 25 proc. akcji Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP) — wynika z informacji „PB”. Oferta ma zostać skierowana także do otwartych funduszy emerytalnych, i to do nich trafi gros walorów.
Nowy pomysł
Zasada jest prosta. Żadna ze stron, uczestniczących w prywatyzacji największego w kraju wydawcy książek edukacyjnych, nie może przejąć kontroli nad spółką. Dlatego od 40 do 60 proc. akcji WSiP ma zostać kupionych przez cztery lub sześć funduszy emerytalnych. Zostaną one wybrane prawdopodobnie po ogłoszeniu zaproszenia do rokowań i kupią akcje z ograniczeniem ich późniejszej sprzedaży. Jeśli wybrany zostanie wariant czterech OFE, to pozostałe 20 proc. akcji WSiP zostanie sprzedane innym instytucjom finansowym. 15 proc. akcji dostaną pracownicy. Takie są pomysły resortu skarbu na prywatyzację WSiP. Przynajmniej obecnie. Prospekt emisyjny trafi do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd w połowie grudnia.
Plusy i minusy
Osoby związane z prywatyzacją WSiP mówią, że wybrana przez MSP droga sprzedaży spółki nie sprzyja osiągnięciu maksymalnej ceny. Raczej nierealna jest jej sprzedaż za kwotę, jaka padała w poprzednich prywatyzacjach — powyżej 300 mln zł. Ale z punktu widzenia OFE oferta z pewnością jest ciekawa, szczególnie biorąc pod uwagę kondycję spółki.
— Oferta z pewnością warta jest rozważenia. Przyznać trzeba, że jest to dość nietypowy sposób przekazywania przez Skarb Państwa udziałów w spółce — mówi Ewaryst Zagajewski, zarządzający PKO/Handlowy PTE.
Nie bez znaczenia jest zaoferowana cena akcji WSiP. Wątpliwości budzić może jedynie wielkość pakietów, jakie MSP zamierza zaoferować OFE (10 proc.). Dla mniejszych funduszy może to oznaczać zainwestowanie aktywów o dość znacznej wartości (w akcje jednej spółki OFE mogą zainwestować do 5 proc. swoich aktywów).
— Jest jeszcze jeden szkopuł. OFE, przejmując do 10 proc. akcji jednej emisji, nie będą mogły dokupować walorów na giełdzie — mówi Tomasz Filipiak, analityk Pioneer Pekao PTE.
OFE mogą bowiem mieć tylko 10-proc. udział w kapitale spółki.



