Słynny, od lat niezmieniony styl ubioru, czarny golf i niebieskie dżinsy, Jobs zawdzięcza japońskim pracownikom koncernu Sony.
W latach osiemdziesiątych Jobs brał udział w wycieczce po fabrykach Sony i właśnie tam zauważył, że wszyscy pracownicy noszą identyczny ubiór.
Przez lata każda fabryka w Japonii wypracowała swój unikalny styl. Był to jeden ze sposobów na stworzenie więzi pomiędzy firmą a pracownikami.
Steve pomyślał, że wzorzec japoński przełoży na grunt Apple. Była to jednak pomyłka.
Sony ma ogromne poczucie stylu, dlatego do zaprojektowania uniformu koncern zatrudnił słynnego projektanta mody Issey’a Miyake, który stworzył dla koncernu unikalny styl. Jobs zadzwonił do Issey’a i poprosił go wykonanie projektu dla Apple.
- Wróciłem z Japonii z gotowym uniformem i zaproponowałem, żebyśmy to nosili. Człowieku, wszyscy mnie wygwizdali. Znienawidzili ten pomysł – opowiadał Jobs.
Idea Jobsa nie zdobyła uznania w oczach współpracowników, ale Steve nie dawał za wygraną i poprosił artystę o stworzenie stroju, który podkreślałby charakter Jobsa i jego niepopodrabiany styl.
- Zapytałem Issey’a czy może zrobić mi kilka golfów, które tak bardzo lubię? Miyake zgodził się i przesłał sto egzemplarzy – wspominał Jobs.
Odkryj sekret ubioru Steve’a Jobsa
Poznaliśmy sekret ubioru Steve’a Jobsa, niedawno zmarłego szefa i współzałożyciela Apple.
