OECD prognozuje, że bariery w handlu i rosnąca niepewność hamująca inwestycje będą skutkować spowolnieniem globalnego wzrostu gospodarczego z 3,2 proc. w 2024 roku do 3,1 proc. w obecnym i 3,0 proc. w przyszłym. W grudniu organizacja prognozowała 3,3 proc. globalny wzrost w 2025 roku.
Eksperci OECD podkreślają, że kraje już będące ofiarami wojny handlowej Trumpa, czyli Kanada i Meksyk, mogą notować jeszcze większe osłabienie gospodarek. W przypadku Kanady OECD prognozuje 0,7 proc. tempo wzrostu w tym roku, czyli o więcej niż połowę niższe niż prognozowano jeszcze w grudniu. Meksyk ma doświadczyć 1.3 proc. recesji w tym roku i kolejnej w przyszłym, kiedy PKB spadnie o 0,6 proc. Wcześniej prognozowano wzrost gospodarki Meksyku w tym roku o 1,2 proc., a w przyszłym o 1,6 proc.
OECD podkreśla, że USA również będą ofiarą polityki Trumpa, która spowoduje osłabienie wzrostu amerykańskiej gospodarki z 2,2 proc. w obecnym do 1,6 proc. w przyszłym. Będzie wówczas najniższy od 2011 roku, nie uwzględniając pandemicznego 2020 roku.
Mniejsza jak dotąd ekspozycja eurolandu na wojnę handlową toczoną przez US ma pozwolić gospodarce wspólnej waluty wzrosnąć o 1,0 proc. w tym roku i o 1,2 proc. w przyszłym. Grudniowa prognoza wskazywała 1,3 proc. wzrost w 2025 roku i 1,5 proc. w 2026 roku.
Co do Chin wsparcie państwa ma pozwolić złagodzić skutki barier celnych stawianych przez Trumpa. OECD prognozuje, że druga gospodarka świata wzrośnie w tym roku o 4,8 proc. W grudniu oczekiwano 4,7 proc. OECD utrzymało prognozę wzrostu gospodarki Chin w 2026 roku na poziomie 4,4 proc.
