Zamawiający może postawić oferentom wiele warunków. Ma on prawo oceniać ich sytuację finansową i ekonomiczną, wiedzę, doświadczenie czy możliwości techniczne.
— Przepisy wprowadzają gwarancje stosowania zasady równości. Zamawiający może żądać od uczestników wyłącznie dokumentów i informacji niezbędnych do przeprowadzenia postępowania. Dostęp do informacji związanych z postępowaniem musi być równy, a wyjaśnienia udzielane jednemu z uczestników przedstawiane pozostałym — wskazuje adwokat Maciej Ślusarek, wspólnik kancelarii Kunachowicz, Ślusarek i Wspólnicy.
Dodaje, że jeżeli miałyby się pojawiać dodatkowe warunki, muszą być formułowane w sposób obiektywny, precyzyjny i jednoznaczny. Wyjątek od zasady równego traktowania może wprowadzić jedynie ustawa.
Zamawiający powinien badać, czy oferent może w ogóle wziąć udział w przetargu.
— Przepisy wykluczają z postępowania o udzielenie zamówienia podmioty, których udział mógłby poważnie naruszyć zasady uczciwej konkurencji. Przykładowo dotyczy to podmiotów, wobec których wszczęto postępowanie upadłościowe lub które naruszyły wcześniej wspomnianą zasadę — mówi Maciej Ślusarek.
Co w sytuacji, gdy warunki przetargu łamią zasadę równości czy uczciwej konkurencji? Może to stanowić podstawę do odwołań.
Ostateczna decyzja należy również i w tym przypadku do Urzędu Zamówień Publicznych oraz sądów.



