Oferta Interferii przyciąga tłumy turystów

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 07-04-2009, 00:00

Hotelarska spółka z grupy KGHM ma dobry humor wbrew kryzysowi. A co zamierza jej nowy akcjonariusz? Zagadka.

Hotelarska spółka z grupy KGHM ma dobry humor wbrew kryzysowi. A co zamierza jej nowy akcjonariusz? Zagadka.

Branża turystyczna zawsze była wrażliwa na koniunkturę gospodarczą. Tymczasem Interferie, hotelarska spółka z grupy KGHM, niewiele sobie z tego robią. Ich nowy prezes, który urzęduje zaledwie od kilku dni, nie kryje zadowolenia z rozwoju biznesu.

— Przewiduję, że zakończony właśnie pierwszy kwartał będzie pod względem wyników sprzedaży najlepszym w historii spółki. Frekwencja osiągnęła wysoki poziom, w związku z czym mam nadzieję, że przychody też będą zadowalające [w pierwszym kwartale 2008 r. wyniosły 6,5 mln zł — red.]. Dobre rezultaty przynosi też program cięcia kosztów, przede wszystkim spożywczych i chemicznych, ale również zużycia gazu i energii elektrycznej — mówi prezes Adam Milanowski.

Skąd takie wyniki? Zdaniem szefa Interferii, efekty przynosi restrukturyzacja i praca nad uzyskaniem nowych kontraktów.

— Dobrze wychodzi nam koncentracja na kontrahentach niemieckich, a na rynku polskim — w segmencie związanym z usługami medycznymi — twierdzi Adam Milanowski.

Interferiom na dobre wychodzi również słabnący złoty. Klienci płacą bowiem za usługi w euro, więc przychody spółki w ujęciu złotówkowym rosną. Deprecjacja złotego ma też jednak pewien minus. Zwiększają się bowiem koszty finansowe, wynikające z zaciągniętego przez Interferie długoterminowego kredytu w euro.

— Będzie to widać w raporcie za pierwszy kwartał. Jestem jednak przekonany, że wysoka frekwencja znajdzie swoje pozytywne odzwierciedlenie w wynikach kwartalnych. Wzrost kosztów finansowych nie będzie na tyle duży, żeby negatywnie wpłynął na ostateczny wynik, który prawdopodobnie będzie wyższy od zeszłorocznego [strata netto wyniosła w pierwszym kwartale 2008 r. 1,5 mln zł — red.] — przewiduje Adam Milanowski.

Nachodzące letnie miesiące zapowiadają się z kolei stabilnie. Z oferty Interferii korzystają wtedy głównie zorganizowane grupy dzieci i młodzieży.

— Z tego tytułu i tak nigdy nie mieliśmy znaczących zysków, ale to istotny segment usług turystycznych — wyjaśnia Adam Milanowski.

O ile prezes chętnie opowiada o działalności operacyjnej Interferii, o tyle trudno uzyskać od niego komentarz na temat zmian w akcjonariacie spółki. A te są interesujące. Po ostatnich zakupach pakietem ponad 14-procentowym akcji spółki dysponuje Marian Urbaniak, znana postać w zagłębiu miedziowym. To m.in. właściciel firmy Urbex, specjalizującej się w remontach dla KGHM.

— Nie kontaktowaliśmy się z Marianem Urbaniakiem ani on nie kontaktował się z nami. Nie zarejestrował się też na ostatnim walnym zgromadzeniu — mówi Adam Milanowski.

Największym akcjonariuszem Interferii jest KGHM Ecoren, spółka zależna KGHM, która kontroluje 61,5 proc. głosów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy