Offset: kłopot z formularzami

Mira Wszelaka
24-02-2003, 00:00

W ubiegłym tygodniu do wybranych małych i średnich firm dotarła informacja o zaproszeniu do offsetu. Na wypełnienie formularzy, opisujących przyszłe przedsięwzięcie, przedsiębiorcy otrzymali cztery dni.

— Formularze dotarły do nas we wtorek, a w piątek mijał termin zgłoszenia. Naszym zdaniem, kilka dni to stanowczo za mało, dlatego nie zdecydowaliśmy się na udział w przedsięwzięciu — podkreśla jeden z przedsiębiorców.

Okazuje się jednak, że do przedsiębiorców dotarły dwie wersje formularzy. Pierwszy — z Agencji Rozwoju Przemysłu — otrzymali w poniedziałek.

— Uznaliśmy, że wraz z dwunastoma załącznikami ta wersja jest zbyt skomplikowana. Napisaliśmy znacznie prostszą, która anulując poprzednią dotarła do firm we wtorek po południu. Jej wypełnienie mogło zająć nie więcej niż dwie godziny — tłumaczy Jacek Rońda, doradca Michała Kleibera, szefa Komitetu Badań Naukowych (KBN).

Zapewnia też, że KBN żadnego projektu nie odrzuci, a oferty prześle do tzw. parków transferu technologii. Do KBN trafiło na razie kilkadziesiąt ofert.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Offset: kłopot z formularzami