W ubiegłym tygodniu do wybranych małych i średnich firm dotarła informacja o zaproszeniu do offsetu. Na wypełnienie formularzy, opisujących przyszłe przedsięwzięcie, przedsiębiorcy otrzymali cztery dni.
— Formularze dotarły do nas we wtorek, a w piątek mijał termin zgłoszenia. Naszym zdaniem, kilka dni to stanowczo za mało, dlatego nie zdecydowaliśmy się na udział w przedsięwzięciu — podkreśla jeden z przedsiębiorców.
Okazuje się jednak, że do przedsiębiorców dotarły dwie wersje formularzy. Pierwszy — z Agencji Rozwoju Przemysłu — otrzymali w poniedziałek.
— Uznaliśmy, że wraz z dwunastoma załącznikami ta wersja jest zbyt skomplikowana. Napisaliśmy znacznie prostszą, która anulując poprzednią dotarła do firm we wtorek po południu. Jej wypełnienie mogło zająć nie więcej niż dwie godziny — tłumaczy Jacek Rońda, doradca Michała Kleibera, szefa Komitetu Badań Naukowych (KBN).
Zapewnia też, że KBN żadnego projektu nie odrzuci, a oferty prześle do tzw. parków transferu technologii. Do KBN trafiło na razie kilkadziesiąt ofert.