Ogień został tylko stłumiony

opublikowano: 28-10-2011, 00:00

UNIA EUROPEJSKA

Stojący pod ścianą szczyt Eurogrupy w czwartek o czwartej nad ranem jednak ogłosił decyzję, która jeszcze koło północy nie wydawała się realna. Tym samym dołączył do innych historycznych unijnych posiedzeń, gdy pod wpływem zmęczenia ludzkiego materiału konstruowano uspokajający komunikat. Politycy zrozumieli, że bez względu na wszelkie ich ambicje i przeszkody po prostu muszą coś rzucić głodnym rynkom.

Plan połowicznej redukcji długu Grecji tylko odsuwa w czasie problem, który wkrótce wróci niczym efekt jojo po nienaturalnym odchudzaniu. Utrzymanie się Grecji na ścieżce ku obniżeniu do 2020 r. jej długu publicznego ze 162 do 120 proc. jest chciejstwem. Poza tym niejasny jest sam tryb umorzenia, jedyna wykonalna forma prawna to dobrowolna zgoda. Taką procedurą od lat zajmują się dwa sprawdzone kluby — paryski, zrzeszający wierzycieli państwowych, oraz londyński, skupiający prywatnych. Dwie dekady temu z ich zbawczego mechanizmu skorzystała Polska. Tym razem unijni politycy uznali za wystarczające negocjacje z Instytutem Finansów Międzynarodowych. Otwarte pozostaje pytanie, ilu prywatnych inwestorów, którzy pozostawali z boku, nie pogodzi się z utratą miliardów albo zażąda dodatkowych gwarancji. Rozwiązaniem czystym, stawiającym wszystkich wierzycieli w równym położeniu, byłoby po prostu ogłoszenie kontrolowanej upadłości Grecji.

Nową świecką tradycją UE stało się operowanie przez szefów państw i rządów konkretnymi kwotami. Ściągane są one z sufitu, ale rynki finansowe natychmiast rzucają się do ich zagospodarowania. Zwłaszcza że pomnożenie metodą lewarowania funduszu stabilizacyjnego Eurogrupy przecież i tak nie zaspokoi wszystkich. Wobec potrzeb ustawiających się w kolejce państw tak wielkich, jak Hiszpania czy Włochy, przytłumiony pożar grecki to zaledwie ognisko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy