Oman Oil wchodzi do MOL. Orlen może mieć kłopoty

Rafał Białkowski, PJ, Bloomberg
11-03-2008, 00:00

MOL nie chce wiązać się z sąsiadami. W ucieczce od ożenku ma mu pomóc partner aż z Półwyspu Arabskiego — Oman Oil.

Tylko polska spółka nie ma inwestora z dostępem do złóż ropy

MOL nie chce wiązać się z sąsiadami. W ucieczce od ożenku ma mu pomóc partner aż z Półwyspu Arabskiego — Oman Oil.

Walka o przejęcie największego węgierskiego koncernu energetycznego przez austriacki OMV trwa od czerwca ubiegłego roku. Na razie bezskutecznie, bo zarząd MOL ciągle odrzucał oferty. Po interwencji Komisji Europejskiej Węgrzy postanowili poszukać sojusznika. Trafiło na Oman Oil, spółkę naftową kontrolowaną przez państwo.

Mają wątpliwości

Wyda ona 1,28 mld USD na zakup około 8 proc. udziałów w MOL. Węgrzy otrzymają też pakiet akcji Oman Oil. Transakcja zostanie zakończona jeszcze w tym roku.

— Uzyskaliśmy dostęp do bogatych złóż regionu oraz technologii, a to zapewni nam znaczący wzrost mocy i zysków — zapewnia Zsolt Hernadi, szef MOL.

Zdaniem analityków, notowanej na GPW spółce bardziej zależy jednak na zagwarantowaniu ochrony przed zakusami OMV.

— Współpraca z Oman Oil to także dobra informacja dla akcjonariuszy — uważa Peter Tordai, analityk budapeszteńskiego KBC Securities.

OMV widzi wiele „ale” w decyzji Węgrów.

— Współpraca jest niejasna, MOL nie ujawnia, jakie aktywa otrzyma za akcje. Informacja nie zmienia naszych planów, bo oferta OMV nadal jest najlepsza — mówi Thomas Huemer, rzecznik OMV.

Ambitne plany

21 czerwca 2007 r. OMV zwiększył ponaddwukrotnie udziały w węgierskiej spółce. Mając 20,2 proc. jest największym akcjonariuszem. Na przeszkodzie do przejęcia MOL stoi węgierski rząd i ambitne plany zarządu.

Węgierski koncern zamierza ponadto szukać kolejnych spółek w regionach, które dysponują bogatymi złożami surowca. Chodzi głównie o Rosję, Libię, zachodnią Afrykę, Pakistan i Indie.

Walczący o przejęcie węgierskiego rywala OMV również współpracuje z arabskim inwestorem — International Petroleum Investment Company z Abu Dhabi. Ma 17, 6 proc. akcji OMV.

PKN traci

W naszym regionie wśród największych graczy na paliwowym rynku bez inwestora strategicznego pozostaje tylko PKN Orlen. Zdaniem niektórych ekspertów, coraz bardziej traci on dystans do środkowoeuropejskich konkurentów.

— MOL i OMV są znacznie lepiej od Orlenu przygotowani do zmian w światowej koniunkturze. Polska spółka tymczasem koncentruje ogromne wysiłki na łagodzeniu skutków akwizycji Możejek, która miała bardziej polityczny niż biznesowy charakter. Uwiązanie w tej inwestycji kapitałów i brak zwrotu nakładów powoduje, że Orlen nie ma możliwości wejścia w wydobycie ropy — twierdzi Andrzej Szczęśniak, niezależny ekspert paliwowy.

Ani PiS, ani PO nie chcą ponadto zrezygnować z państwowej kontroli nad sektorem naftowym, co powoduje, jego zdaniem, że wzrasta ryzyko oparcia znacznej większości dochodów przez Orlen na marży rafineryjnej.

Analitycy podkreślają też, że polskiemu sektorowi naftowemu potrzebna jest większa stabilizacja zarządzania oraz wizja rynku w perspektywie kilku czy kilkunastu lat.

— Nie należy wykluczać współpracy z inwestorami zewnętrznymi, pod warunkiem że będzie miała uzasadnienie ekonomiczne, a nie emocjonalne — zaznacza Tomasz Chmal, ekspert ds. energetycznych z Instytutu Sobieskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski, PJ, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Oman Oil wchodzi do MOL. Orlen może mieć kłopoty