Dalsza część roku uzależniona będzie od tegorocznych zbiorów, które zapowiadają się nieźle. Dlatego czytając artykuł można mieć mały dysonans skoro pojawia się w nim wypowiedź wiceministra rolnictwa Artura Ławniczaka, który sądzi, że w całym roku żywność zdrożeje o 10-15 proc. Jednak sprawa się wyjaśnia jeśli spojrzymy na rynek żywności globalnie. Jeśli na świecie będzie ona nadal drożeć to w Polsce również - po prostu będziemy więcej sprzedawać za granicą. Gazeta zwraca uwagę na drożejące ceny żywności importowanej, co nie współgra ze spadającym złotym. M.in. cenami żywności kierować się będzie Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w przyszłym tygodniu.
SYTUACJA NA GPW
Czwartkowe notowania przerwały serię spadków na GPW
obserwowaną od początku tygodnia. Zwyżka przyszła akurat w momencie, kiedy
nastroje na giełdach europejskich nie były najlepsze, ale też ani GPW nie
kieruje się ostatnio nastrojami na świecie, ani nie jest to powód do zmartwień -
wszak warszawskie indeksy pozostają daleko w tyle za indeksami innych giełd,
które przebiły już szczyty z marca i lutego (a my testujemy dołki). Nadzieje
inwestorów są budowane na strukturze wczorajszego wzrostu - większość obrotów
skupiła się na akcjach z WIG20, a wśród nich na KGHM, Pekao, PKO BP, PKN i
Telekomunikacji - ulubionych spółek inwestorów zagranicznych. Ponieważ ostatnio
sporo mówi się o możliwym wjeściu tego kapitału na nasz rynek, nadzieje są łatwo
rozbudzane. Warto też zwrócić uwagę na wysokie stopy dywidendy, która ma być
wypłacona przez Pekao i Telekomunikację.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Wall Street powoli wraca w okolice
kilkumiesięcznych szczytów. Na wczorajszej sesji jej indeksy rosły drugi dzień z
rzędu dzięki taniejącej ropie, dobrym informacjom ze spółek i niezłym danym
makro. S&P wzrósł o 0,6 proc., a Dow Jones o 0,7 proc. przy obrotach
najwyższych od początku kwietnia. Najlepiej radziła sobie branża finansowa, po
zapowiedzi Merrill Lynch, że nie będzie musiał obniżyć planowanej dywidendy.
Pozytywnie zaskoczył również koncern Ford, który w pierwszym kwartale pochwalił
się nieoczekiwanym zyskiem w wysokości 100 mln USD. Do wzrostu jego kursu o 12
proc. przyczyniła się również taniejąca ropa.
Rynki azjatyckie rosły po
dobrych wynikach Samsung Electronics i linii lotniczych Air China. Nikkei zyskał
2,3 proc., a Kospi 1,4 proc., czemu nie przeszkodził silny spadek cen japońskich
obligacji po wzroście inflacji do poziomów najwyższych od dekady.
OBSERWUJ AKCJE
Asseco Polska - w wyniku ostatniego pogorszenia
nastrojów na giełdzie w Warszawie kurs spółki opuścił okolice 70 PLN i spadł do
wsparcia w okolicy 65 PLN. Wprawdzie wczorajszym spadkom towarzyszyły wysokie
obroty, ale obrona wspomnianego wsparcia przyszła bardzo łatwo. Co więcej, kurs
cały czas znajduje się powyżej linii wsparcia pięcioletniej hossy, która
znajduje się obecnie na poziomie ok. 63 PLN. MACD i RSI pokazują na lekki
potencjał do dalszych spadków, jednak przy takim scenariuszu wejdziemy w pole
wyprzedania walorów spółki.
Lotos - kurs spółki konsekwentnie zbliża się do
historycznych minimów (28,80 PLN) sprzed blisko dwóch lat. Na wczorajszej sesji
poprawił marcowe dołki, co jest oczywistym potwierdzeniem trendu spadkowego.
Powstrzymać spadki nie pomogła ani bardzo duża dywergencja na RSI, ani rekordowe
ceny ropy. W tej sytuacji, ciężko liczyć na przerwanie tego trendu.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
TPSA - wypłaci dywidendę w postaci 1,5 PLN
na akcję. Zostanie ona przyznana 21 maja i wypłacona 11 czerwca.
ABG -
przeznaczy cały zysk z 2007 r. na dywidendę, która zostanie dodatkowo
powiększona o część zysku z lat ubiegłych. Dywidenda w kwocie 0,32 PLN na akcję
zostanie przyznana 9 maja i wypłacona 26 maja.
Pekao SA - osoba zobowiązana
do informowania o transakcjach sprzedała 600 akcji po cenie 194,00 PLN za
jedną.
LC Corp - fundusze Pioneer Pekao Investment Management przekroczyły
próg 5 proc. udziału w ogólnej liczbie akcji spółki.
PAP - w pierwszym
kwartale przychody grupy wyniosły 26 mln PLN (spadek o 3 proc.), a zysk netto
10,4 mln PLN (spadek o 1 proc.).
WSiP - podpisał 2 umowy poszerzające
współprace w zakresie hurtowej sprzedaży jego publikacji do końca 2008 r. ze
spółką Wikr Konsorcjum oraz hurtownią Super Siódemka. Szacowana wartość obu umów
to odpowiednio 40 mln PLN i 12 mln PLN.
Swarzędz Meble - członek rady
nadzorczej sprzedał 25.000 akcji po cenie 0,64 PLN.
Hutmen - działające w
spółce związki zawodowe wszczęły spór zbiorowy.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Wczorajsza sesja dodaje skrzydeł bykom, podobnie jak
zwyżki w USA i silny wzrost na giełdach azjatyckich. Zobaczymy jak trwały będzie
ten optymizm na naszej giełdzie, bo ostatnio jednak go brakowało.
Nie mniej
rano są szanse na pozytywne otwarcie, a jeśli tak się stanie obecne dwie sesje
wzrostu (wczorajsza i ewentualnie dzisiejsza), mogą być potraktowane jako udana
obrona dołków z połowy marca. Łatwo też zauważyć, że kolejne dołki w układzie
styczeń - marzec - kwiecień - położone są coraz wyżej (o ile teraz mieliśmy
dołek właśnie), co daje podstawy do myślenia o co najmniej utrzymaniu
konsolidacji, a w dalszej perspektywie do wyjścia z niej górą). Dziś może jednak
lepiej tak daleko się nie rozpędzać - wszak ostatnie dni udowodniły, że na GPW
przede wszystkim brakuje kapitału.
Spodziewamy się udanej sesji i przy
pomyślnych okolicznościach skopiowania wczorajszego wyczynu indeksów.
WALUTY
Korekta notowań euro nabrała rozwkitu. Przy kursie 1,565 USD
wspólna waluta jest najtańsza od trzech tygodni, wyraźnie przełamała
krótkoterminowy trend wzrostowy. Za słabnącym euro przemawiają w pierwszym
rzędzie względy techniczne i psychologiczne (euro nie było w stanie kontynuować
trendu wzrostowego, stąd obawy o jego spadek), w drugim lepsze od oczekiwań
wyniki niektórych amerykańskich spółek. Rynek spekuluje też, że Fed nie
zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp procentowych w kwietniu, co także działa
na korzyść dolara.
Dolar umacnia się do jena o 0,1 proc., a euro tyle samo
traci do japońskiej waluty.
U nas dolar kosztuje już prawie 2,19 PLN, euro
podrożało do 3,425 PLN, frank trzyma się poniżej 2,11 PLN.
SUROWCE
Uspokojenie sytuacji na eurodolarze zatrzymało spadki cen
surowców.
Dziś rano, londyńska baryłka brent otworzyła się na poziomie 114,20
USD, czyli zaledwie 0,2 proc. niżej. Wczorajszy spadek kursu był pierwszą
większą przeceną od blisko dwóch tygodni, więc niespełna 2-proc. zasięg
odreagowania nie jest zbyt głęboki. Czy będzie ono kontynuowane zależy głównie
od sytuacji na eurodolarze. Coraz częściej pojawiają się głosy, że Fed przestał
już obniżać stopy procentowe, co może zdjąć presję spadkową z amerykańskiej
waluty i wzrostową z cen surowców.
Miedź lekko odreagowała wczorajsze spadki,
wynikające właśnie z obawy o umocnienie dolara. Dziś rano, cena tony na
londyńskiej LME wzrosła o 0,5 proc. do poziomu 8.570 USD, na co złożyły się
spadki zapasów w Chinach oraz obawy o zakłócenia produkcji w Chile i
Meksyku.
Złoto pozostaje w okolicy trzymiesięcznych minimów, a poziomie 888
USD za uncję. Spadek w te rejony to wynik przeceny innych surowców (co zdejmuje
presję inflacyjną) oraz umocnienia dolara.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
OPEN FINANCE: Łukasz Mickiewicz - giełdy
zagraniczne, obserwuj akcje, poinformowali przed sesją, surowce; Emil Szweda -
sytuacja na GPW, wydarzenie dnia, prognoza giełdowa, waluty