Operatorzy kablówek nie boją się Vectry

Katarzyna Latek
opublikowano: 27-01-2009, 00:00

Nowy właściciel Spraya chce skupić wszystkie jego akcje, a potem wycofać z giełdy. Zapłaci za nie po 10,76 zł.

Nowy właściciel Spraya chce skupić wszystkie jego akcje, a potem wycofać z giełdy. Zapłaci za nie po 10,76 zł.

Rośnie konkurencja na lukratywnym warszawskim rynku telewizji kablowych. Telewizja Vetra, druga co do wielkości sieć, chce przejąć notowanego na giełdzie operatora Spray. W piątek poinformowała, że za pośrednictwem spółki zależnej Fowey przejmie 43,6 proc. kapitału Spraya. Wczoraj ogłosiła wezwanie na pozostałe akcje spółki. Zamierza zapłacić 10,76 zł za walor, czyli o 34,5 proc. powyżej ceny zamknięcia z dnia podpisania umowy inwestycyjnej. To jednak mniej, niż płacono za walory Spraya w poniedziałek. Wizja wezwania podgrzała kurs, który wzrósł o 38,75 proc., do 11,1 zł. Zapisy na sprzedaż akcji rozpoczną się 16 lutego i potrwają do 19 marca. Inwestor chce wycofać spółkę z obrotu giełdowego.

Spokój rywali

Vectra działa w ponad 150 miastach w Polsce. Dociera do ponad 700 tys. gospodarstw domowych.

— Spray jest dla nas przyczółkiem do ekspansji na rynek aglomeracji warszawskiej — komentuje Tomasz Żurański, prezes Vectry.

Konkurenci już obecni w Warszawie zapewniają, że się nie boją.

— Informacja o wystawieniu na sprzedaż Spraya dotarła do nas kilka miesięcy temu. Uważamy posunięcie Vectry za dosyć logiczne. Nie dysponując przyczółkiem w Warszawie i nie posiadając na miejscu żadnej organizacji, bez przejęcia nie byliby prawdopodobnie w stanie zaistnieć skutecznie na stołecznym rynku w perspektywie 2-3 lat. Spray natomiast pilnie potrzebował kapitału — mówi Krystyna Kanownik, rzecznik prasowy spółki Multimedia Polska.

Dodaje, że decyzja Vectry potwierdza tylko słuszność strategii Multimediów.

— Warszawa jest bardzo dobrym rynkiem i trudno było zakładać, że będzie tu trwał niczym nieuzasadniony inwestycyjny spokój. Według nas, czeka to zresztą wiele innych obszarów Polski — dodaje rzeczniczka Multimediów.

Multimedia Polska same otrzymały wcześniej propozycję od zarządu Spraya. Uznały jednak, że stan techniczny sieci nie jest zadowalający. Wymagałaby znaczących inwestycji, uznano więc za korzystniejsze samodzielną budowę infrastruktury.

Aster, którego pozycja w Warszawie jest bardzo mocna, również nie ma obaw.

— Od lat działamy tu z powodzeniem. Konkurencja jest naturalnym zjawiskiem, zwłaszcza w Warszawie, która jest wyjątkowym obszarem — kwituje Joanna Pasynkiewicz, wiceprezes sieci Aster.

Trudny rynek

Wejście Vectry do Warszawy nie musi być proste.

— Dla Vectry stołeczny rynek może być trudny, ponieważ jest to pierwsza tak duża aglomeracja, w której firma jest obecna. Co więcej — działa tu już trzech innych dużych graczy — mówi Jarosław Pijanowski, członek zarządu UPC ds. marketingu i sprzedaży.

Jego zdaniem, wejście Vectry na warszawski rynek to kolejny dowód, że konsolidacja rynku kablowego w Polsce jest procesem nieuniknionym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu