WARSZAWA (Reuters) - Ceny towarów i usług w marcu 2002 roku wzrosły o 0,2 procent. Inflacja liczona rok do roku wzrosła do 3,3 procent z 3,5 procent w lutym. Marcowe dane są lepsze niż oczekiwali analitycy i, jak twierdzą, są silnym argumentem za kolejną redukcją stóp procentowych.
Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się, że w marcu inflacja liczona rok do roku wyniesie 3,4 procent. Okazała się jednak niższa, być może dzięki temu, że nie ujawnił się w niej wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach.
"Poziom inflacji stanowi argument za obniżką stóp, ale niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) już wskazywali, że mogło zostać to wliczone we wcześniejsze obniżki" - powiedziała Ewa Radkowska, zarządzająca w ING Asset Management.
"Nie jest to zaskoczeniem. Ostatnie przewidywania opiewały na podobny poziom wskaźnika cen konsumpcyjnych" - stwierdził Grzegorz Wójtowicz, członek RPP, który zwykle głosuje za obniżkami stóp.
Dodał jednak, że stabilizacja inflacji na niskim poziomie oznacza iż polityka antyinflacyjna dała efekt.
Inny członek RPP, Jerzy Pruski, który gdy podejmowano ostatnie decyzje o redukcji stóp głosował przeciwko łagodzeniu polityki monetarnej, również potwierdza, że inflacja się stabilizuje. Przewiduje jednak, że w drugiej połowie roku wskaźnik wzrostu cen może przyspieszyć.
"Stabilizują nam się oczekiwania inflacyjne (...) Ten trend stabilny czy lekko zniżkowy powinien utrzymać się w pierwszej połowie roku, natomiast w drugiej połowie roku powinniśmy oczekiwać przyspieszenia" - dodał.
Analitycy ankietowani niedawno przez Reutera w większości przewidują, że stopy zostaną obniżone w kwietniu o 50-100 punktów bazowych. Może to być ostatnia redukcja kosztów pieniądza w tym roku, a przynajmniej na długi czas. Obecnie główna stopa rynkowa wynosi 10 procent.
Kurs złotego nie zmienił się po publikacji danych o inflacji za marzec. Dolara wyceniano na 4,0583 złotego, a euro na 3,5713 złotego.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))