Oprogramowanie zdobyło większość laurów

Karol Wieczorek
opublikowano: 1999-01-12 00:00

Oprogramowanie zdobyło większość laurów

JAK W RODZINIE: Laureaci konkursu (od prawej) Jarosław Czopek, Wydawnictwo Fogra; Andrzej Dopierała, prezes Hewlett-Packard Polska; Jarosław Kruschewski z Novell Polska; Michaela Schmith z centrali firmy Symantec; Wojciech Nadejczyk z PBG; Maciej Machowiak, prezes PBG Informatyka; Rafał Gardulski z firmy Wimal w imieniu Adobe; Marcin Kindler, prezes Creative Labs Polska.

MANKO: Jeżeli przez dwa miesiące sfora dziennikarzy nie może odnaleźć autora Internetowego Poszukiwacza, to ta sytuacja zasługuje na odnotowanie — śmieje się Marek Zimnak, redaktor naczelny „PCkuriera”.

AŻ STRACH: Nad pierwszą edycją encyklopedii pracowaliśmy ponad dwa lata. Ukazała się ona w 1997 roku i z marszu dostała nominację na Produkt Roku. Kolejna wersja zdobyła ten tytuł w roku obecnym. Aż strach pomyśleć, co będzie za rok — mówi Jarosław Czopek, zastępca dyrektora Wydawnictwa Fogra.

LAURY WESPRĄ: Ta nagroda zwieńcza okres znakomitej sprzedaży Photoshopa 5.0 na naszym rynku. Na pewno znak Produkt Roku wspomoże kampanie promocyjne — twierdzi Rafał Gardulski, wiceprezes firmy Wimal, dystrybutora produktów Adobe.

NASZ MENTOR: Projekt elektronicznego oddziału nie jest naszą zasługą. Gdyby nie prezes banku, nie udałoby się niczego dokonać — mówi Maciej Machowiak, prezes PBG Informatyka (z lewej, obok Wojciech Nadejczyk z PBG).

TERAZ LASER: Zawsze cieszą nas takie nagrody. Już wcześniej nasze drukarki zdobywały uz-nanie, lecz były to drukarki atramentowe. Wreszcie doceniono sprzęt laserowy— stwierdza Andrzej Dopierała, prezes HP Polska.

Po raz dziewiąty w swojej historii dwutygodnik „PCku-rier” rozstrzygnął konkurs na Produkt Roku. Jedną z nagród otrzymał twórca Internetowego Poszukiwacza. Niestety, organizatorzy konkursu nie byli w stanie odnaleźć autora programu.

Szybkość zmian zachodzących w branży IT była tak znacząca, że redakcja musiała zmienić nieco konwencję imprezy. Aby wyróżnić faktycznie najważniejsze produkty, które pojawiły się w ubiegłym roku, jury odeszło od sztywnej klasyfikacji.

— Nauczeni doświadczeniem zrezygnowaliśmy z ogłoszenia listy nominacji i przyznawania wyróżnień, gdyż powodowało to wiele nieporozumień. Powstawali wtedy równi i równiejsi —twierdzi Marek Zimnak, redaktor naczelny „PCkuriera”.

Software na topie

Konkurs został zdominowany przez oprogramowanie, które zgarnęło większość, bo aż 5 z 8 nagród. Po ich odbiór dwa razy wychodzili także producenci sprzętu. Produktem Roku redakcja pisma po raz pierwszy uhonorowała również wdrożenie. Tytuł ten trafił do rąk twórców pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej bankowego oddziału internetowego. Mowa tutaj o Oddziale Elektronicznym Powszechnego Banku Gospodarczego, inkorporowanego od niedawna do Pekao SA. Doceniając internetowy bank, jury chciało zmobilizować do podobnych przedsięwzięć inne instytucje finansowe. Zaproszeni goście, a byli to przede wszystkim ludzie z branży, nie podzielali jednak entuzjazmu. Wiele osób kpiło z PBG jako potencjalnej owieczki wśród wilków: obiektu ataku ze strony hackerów.

Produkt znikąd

Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno produkty znanych korporacji międzynarodowych, jak i rodzimych mniej znanych firm. Należy do nich Multimedialna Encyklopedia Powszechna krakowskiej Fogry. Posiada ona bowiem wbudowany mechanizm podbierania uaktualnień z Internetu.

Prawie nieznana oficyna została wysoko oceniona przez redakcyjnych ekspertów.

Imprezie towarzyszyło również sporo humoru. Internetowy Poszukiwacz, darmowy program Andrzeja Ciechowicza, służący szybkiemu poszukiwaniu informacji w sieci, był najlepszym tematem do żartów.

Bynajmniej nie śmiano się z produktu, który jest ponoć bardzo dobry. To redakcja „PCku-riera” śmiała się sama z siebie. Mimo dwumiesięcznych poszukiwań, w które zaangażowanych było kilkunastu dziennikarzy, nie udało się znaleźć autora tego przydatnego programu.