Optiroc uruchomi pięć zakładów
Producent materiałów konstrukcyjnych zainwestuje do 2003 r. 100-120 mln zł
BĘDZIE WIĘCEJ: Optiroc, kierowany przez Piotra Daukszę, tylko w dwa zakłady pod Warszawą zainwestował 40 mln zł. Teraz firma zamierza wyłożyć dużo większe środki. fot. Grzegorz Kawecki
Optiroc, producent materiałów konstrukcyjnych i chemii budowlanej, planuje uruchomienie pięciu zakładów. Nakłady inwestycyjne mają wynieść od 100 do 120 mln zł.
Szwedzka firma Optiroc szykuje duże inwestycje. W Polsce funkcjonują już jej dwa zakłady, zlokalizowane w Górze Kalwarii. Jeden produkuje tzw. suche mieszanki zapraw budowlanych, drugi — bloczki keramzytowe. Jak twierdzi Piotr Dauksza, prezes Optiroca, popyt na produkty firmy jest tak duży, że konieczne jest wybudowanie bądź zakup kilku zakładów. Będą one produkowały przede wszystkim bloczki konstrukcyjne.
— W pierwszej kolejności uruchomimy dwie wytwórnie bloczków. Jedna będzie zlokalizowana na południu Polski, a druga — w regionie północno-zachodnim. Jedna fabryka zostanie wybudowana od podstaw, a druga — zakupiona — mówi Piotr Dauksza.
Następne dwa zakłady zostaną uruchomione w 2002-2003 roku. Trzeci z kolei powstanie w Wielkopolsce, a drugi — na Pomorzu.
Bez ulg w SSE
Nieco mniejszych inwestycji firma dokona w segmencie chemii budowlanej. Optiroc uruchomi jedną fabrykę na południu kraju.
— Pierwotnie rozważaliśmy możliwość zainwestowania w jednej ze specjalnych stref ekonomicznych. Jednak uznaliśmy, że dużo ważniejsze od ulg podatkowych są kwestie związane z potencjałem lokalnych rynków oraz dostępnością surowców — mówi Piotr Dauksza.
Do 2003 r. inwestycje Optiroca mają wynieść od 100 do 120 mln zł. Zostaną sfinansowane z dwóch źródeł: z komercyjnego kredytu wewnętrznego, zaciągniętego w grupie, a także środków własnych polskiej firmy. Jedno jest pewne — spółka nie będzie szukać kapitału na warszawskiej giełdzie.
Ostatnio Optiroc zakupił firmę Embra z Gniewu, producenta keramzytu. Przejmie w niej 100 proc. udziałów od norweskiego właściciela. Czeka tylko na zgodę MSWiA. Ponadto Optiroc zamierza rozbudować zakłady w Górze Kalwarii.
Zostaną najsilniejsi
Piotr Dauksza liczy, że w segmencie chemii budowlanej spółka utrzyma trzecią pozycję na rynku. Obecnie jego liderami są Atlas i Henkel. Jego zdaniem, największą rolę — oprócz Atlasa i Henkla — mogą odegrać Kreisel, Bolix, Terranowa i Dyckerhoff.
— Atlas wykreował rynek chemii budowlanej i zmusił zagranicznych konkurentów do inwestycji w Polsce. Choć jesteśmy liderem, nie lekceważymy konkurentów — ocenia posunięcia konkurenta Aleksandra Paprocka z Atlasa.
Dużo bardziej rozdrobniony jest rynek produkcji bloczków konstrukcyjnych. Według Piotra Daukszy, jego lider — Ytong — ma zaledwie 2-proc. udział.