Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że amerykańscy decydenci dali do zrozumienia, iż jest to jedynie „czasowe” zawieszenie. Niemniej jednak, po wcześniejszym moratorium dotyczącym ceł odwetowych, rynki zareagowały na to ogłoszenie z ulgą.
Wycena kontraktów terminowych na trzy główne indeksy giełdowe w USA wykazuje zgodny wzrost. Na około dwie godziny przed rozpoczęciem poniedziałkowego handlu na rynku kasowym, kontrakty futures na indeks Dow Jones Industrial Average (DJIA) zyskiwały 1,11 proc., na szerszy indeks S&P 500 1,54 proc., a na technologiczny indeks Nasdaq 100 1,83 proc.
Pomimo wzrostów z zeszłego tygodnia, wszystkie trzy główne indeksy nadal wykazują znaczne spadki od czasu ogłoszenia ceł odwetowych przez prezydenta Donalda Trumpa. Indeks S&P 500 traci około 5,4 proc., Nasdaq Composite jest na poziomie o 5 proc. niższym, a Dow Jones Industrial Average (DJIA) o 4,8 proc.
W piątek Donald Trump ogłosił m.in. zwolnienie smartfonów i komputerów, a także innych urządzeń i komponentów, takich jak półprzewodniki, z nowych „odwetowych” ceł. Wywołało to entuzjazm na Wall Street i Nasdaq, który przeniósł się dzisiaj na światowe rynki. Inwestorzy będą spekulować na temat spółek, na które te decyzje mają wpływ, zwłaszcza że dzisiaj brakuje istotnych danych makroekonomicznych.
Uwagę inwestorów mogą jednak również zwrócić korekty w dół prognoz dla indeksów, które pojawiły się na rynku w ostatnich dniach. Dzisiaj swoimi ostrzeżeniami podzielili się z rynkiem m.in. analitycy z Citigroup i Morgan Stanley. Twierdzą oni, że wojna celna może poważnie zagrozić wynikom finansowym spółek, co negatywnie wpłynie na ceny akcji, a w konsekwencji także na indeksy. Citi obniżyło swoją prognozę na ten rok dla indeksu S&P 500 z 6500 do 5800 pkt, a Morgan Stanley do przedziału 5000-5500 pkt. Zredukowano również projekcje dla wskaźnika zysku na akcję (EPS), odpowiednio: z 270 do 255 USD oraz z 271 do 257 USD.
W handlu przedsesyjnym dużym zainteresowaniem, biorąc pod uwagę skalę wzrostu kursu, cieszą się akcje Apple. Cena akcji producenta iPhone'ów rośnie momentami o ponad 5 proc. Popularne są również walory Nvidii, Micron Technology i HP. W każdym z tych przypadków popyt jest generowany przez wspomniane wcześniej „złagodzenie” stanowiska Waszyngtonu w kwestii ceł.
W centrum uwagi znajdą się również publikowane w tym tygodniu wyniki kwartalne amerykańskich spółek, w tym Johnson & Johnson, Morgan Stanley, Bank of America, American Express i Netflix. Dzisiaj swoimi wynikami ma pochwalić się bank Goldman Sachs.
