Czytasz dzięki

Optymizm powrócił do przedsiębiorczości

opublikowano: 22-06-2020, 22:00

W maju Polacy zarejestrowali prawie 80 proc. więcej biznesów niż w kwietniu. Spółek powstało tylko o 10 proc. więcej.

Z powodu lockdownu wywołanego pandemią koronawirusa w kwietniu zanotowano rekordowo mało nowych spółek w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) oraz jednoosobowych działalności w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). W maju, gdy zaczęło się odmrażanie kolejnych sektorów gospodarki, wzrósł zapał do tworzenia nowych firm. Wyraźne odbicie nastąpiło szczególnie w indywidualnych działalnościach gospodarczych, których w CEIDG pojawiło się 18,4 tys. To blisko 80 proc. więcej niż w kwietniu (10,3 tys.).

Wynik majowy jest niemal taki sam jak marcowy (18,9 tys.), którego pierwszej połowy nie objął lockdown. Majowy wynik trudno jednak uznać za rewelacyjny, gdyż jest o 35 proc. słabszy niż w maju ubiegłego roku (28,4 tys. działalności) i o 41,7 proc. gorszy niż w maju 2018 r. (31,6 tys.). Jednak wyraźny wzrost w porównaniu z zapaścią kwietniową daje, zdaniem ekspertów, powody do optymizmu.

— Dane majowe świadczą o dużym odbiciu i wzroście optymizmu tych, którzy po raz pierwszy zakładają działalność gospodarczą. To oczywiście efekt odmrażania gospodarki. Polacy odzyskują zaufanie do biznesu i widzą dla niego przyszłość. Moim zdaniem w czerwcu i w kolejnych miesiącach będzie coraz lepiej — mówi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG).

Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji PrzedsiębiorcówPolskich, dodaje, że na rynku pracy doszło do zmian strukturalnych.

— Majowe odbicie w działalnościach gospodarczych jest skutkiem… kryzysu wywołanego lockdownem. Część osób straciła pracę w dotychczasowych firmach i zaczęła szukać zarobków w osobistych działalnościach. Ponadto są branże, które w czasie pandemii wręcz mocno zwiększyły obroty, jak np. handel, transport, usługi kurierskie, i to w nich nastąpił wzrost zatrudnienia osób świadczących usługi jako firmy. Wiele z nich po to właśnie zarejestrowało działalność gospodarczą. Na rynku pracy doszło do strukturalnych zmian — mówi Łukasz Kozłowski.

W zakładaniu nowych spółek natomiast nie doszło do tak spektakularnego wzrostu. W maju w KRS zarejestrowano ich 3,2 tys., co oznacza wzrost w porównaniu z kwietniem „tylko” o 10,3 proc.

— Zarejestrowanie i uruchomienie spółki to bardziej świadomy proces inwestycyjny, służący realizacji poważniejszych planów biznesowych, wymagający dłuższego czasu niż rejestracja działalności w CEIDG. W czerwcu i następnych miesiącach wzrost powinien być mocniejszy — uważa Jarosław Nowrotek.

Źródłem ożywienia w zakładaniu spółek jest stopniowe odmrażanie gospodarki.

— Z powodu pandemii wstrzymanych zostało wiele projektów biznesowych, które wraz z uruchamianiem gospodarki zaczęły ruszać. Do realizacji wielu potrzebne są nowe spółki. Moim zdaniem w czerwcu i lipcu nastąpi dalszy wzrosty liczby rejestrowanych spółek. Sytuacja na rynku zaczyna się normalizować — mówi Łukasz Kozłowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane