Kierownictwo OPZZ wydało we wtorek oświadczenie w sprawie przygotowywanego przez Ministerstwo Gospodarki i Pracy projektu ustawy o radach pracowniczych. Protestuje w nim przeciwko metodom dialogu społecznego stosowanym przez resort, którym kieruje Jerzy Hausner, piastujący także funkcję szefa Komisji Trójstronnej.
- Jesteśmy zdumieni i zaskoczeni faktem, że już w najbliższym czasie otrzymamy do zaopiniowania projekt ustawy tworzący rady pracownicze, ustawy zawierającej rewolucyjne zmiany w systemie stosunków pracy. Nasze zdumienie jest tym większe, iż partnerzy społeczni zostali wprowadzeni w błąd, żeby nie powiedzieć oszukani przez Przewodniczącego Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych Jerzego Hausnera – głosi oświadczenie OPZZ.
Związkowcy podają jako potwierdzenie swojej oceny cytaty z posiedzenia Komisji Trójstronnej z 6 lipca, podczas którego przewodniczący OPZZ Jan Guz zapytał Jerzego Hausnera ‘czy w Ministerstwie Gospodarki i Pracy trwają prace nad projektem ustawy, która ma powołać do życia rady zakładowe lub rady pracownicze w podmiotach gospodarczych’. Lider związku powiedział, że jeśli tak się dzieje, to projekt taki powinien on być przedmiotem dialogu na etapie założeń. Miałby się on odbyć w stosownych zespołach Komisji Trójstronnej.
Cytowana w oświadczeniu OPZZ odpowiedź ministra Hausnera brzmiała: ‘Trwają prace nad ustawą, która wynika z przepisów dotyczących spółek europejskich, czyli dotyczących kwestii konsultacji i partycypacji pracowniczej, w tych pracach rozważamy możliwość powołania jako formy konsultacji i partycypacji pracowniczej – rad pracowniczych, projekt tej ustawy bardzo chętnie poddamy analizie w zespole dialogu społecznego, bo to jest właściwe forum. Gdy będziemy gotowi oczywiście będzie on przechodził normalną procedurę uzgodnieniową. Nie będziemy na siłę forsować, chcę wyraźnie podkreślić, nie będziemy na siłę forsować rozwiązań, które zaproponowaliśmy. (...) Natomiast sprawa dotycząca spółek europejskich jest w tym sensie incydentalna, jest raczej chęcią rozpoczęcia na ten temat istotnej rozmowy. (...) Przepisy europejskie co prawda nie wymuszają takiej formy partycypacji i konsultacji, ale chcę zaproponować, żebyśmy się nad tym zastanowili. Dlatego przyjmuję, bez żadnych wątpliwości wniosek (Jana Guza), żeby w zespole dialogu społecznego na ten temat porozmawiać i proszę wyraźnie przyjąć moje stwierdzenie protokołowane, że ja nie będę forsować tego rozwiązania, ale chce żebyśmy na ten temat poważnie porozmawiali”.
Kierownictwo OPZZ jest oburzone w związku z tym, że we wtorek Gazeta Wyborcza poinformowała w artykule „Wrócą rady pracownicze, dzięki UE” o tym, że Ministerstwo Gospodarki i Pracy ma już gotowy projekt ustawy o radach pracowniczych.
- Mieliśmy prowadzić dialog w sprawie rad pracowniczych na forum TK i jej zespołów a dostaniemy do zaopiniowania gotowy już projekt w trybie art. 19 ustawy o związkach zawodowych. TO NIE JEST DIALOG SPOŁECZNY – OPZZ PYTA: ILE JEST WARTE SŁOWO WICEPREMIERA HAUSNERA! – głosi oświadczenie OPZZ podpisane przez jego kierownictwo.
MD