Jeden z największych producentów oprogramowania na świecie, amerykański Oracle, zarobił na czysto w pierwszym kwartale roku obrachunkowego aż 509 mln USD. To ponad 16 proc. więcej niż rok wcześniej i zdecydowanie powyżej oczekiwań rynku. Przychody kalifornijskiego koncernu wzrosły w tym czasie o 7 proc., dochodząc do 2,2 mld USD. Były dokładnie takie, jakich spodziewali się analitycy. Sprzedaż nowego oprogramowania licencyjnego, traktowanego jako wskaźnik popytu, przyniosła spółce dochody ponad 563 mln USD. Firma przestawiła też prognozę przychodów na drugi kwartał: 2,58-2,66 mld USD. Wyższa wartość odpowiada przewidywaniom analityków.
Wyniki finansowe Oracle mają bardzo duże znaczenie dla całego sektora informatycznego — uważane są za swoisty wskaźnik koniunktury w branży IT. Z tego powodu od kilku sesji można było obserwować dużą zmienność kursu akcji firmy i jego przełożenie na wyceny konkurentów. Dane giganta zostały bardzo dobrze odebrane przez inwestorów na Nasdaq. Kurs akcji zwyżkował o blisko 3 proc. Jednak walory spółki notowane we Frankfurcie traciły wczoraj na wartości. Przecena sięgała pół procenta.