Orange traci zgodnie z planem

Telekom chwali się „bardzo dobrymi wynikami” na trudnym rynku. Inwestorów to nie przekonało — kurs spadł o ponad 5 proc.

Pomarańczowy telekom zanotował czerwony dzień na giełdzie. W środę, po publikacji wyników rocznych, kurs spółki spadał o ponad 5 proc., do najniższego poziomu od początku grudnia.

Wyświetl galerię [1/2]

Jean-François Fallacher, prezes Orange Forum

— Wypełniliśmy nasze zobowiązania na 2017 r. — zapowiadaliśmy, że skorygowany wynik EBITDA wyniesie 3 mld zł i taki był. Wyniki w czwartym kwartale były mocne mimo kosztów wprowadzania regulacji roamingowych — mówi Jean-Franćois Fallacher, prezes Orange. Zniesienie w połowie ubiegłego roku dodatkowych opłat dla klientów za połączenia wewnątrz Unii Europejskiej obniżyły ubiegłoroczny wynik EBITDA telekomu o około 119 mln zł, w tym 46 mln zł w czwartym kwartale. Na poziomie netto w ciągu całego roku spółka zaliczyła 60 mln zł straty. W 2017 r. Orange miał 11,38 mld zł przychodów, co oznacza spadek o 1,4 proc. To niższe tempo niż w dwóch poprzednich latach, gdy przychody spadały o 2,4-2,9 proc. Najmocniej spadają wpływy od kurczącej się grupy użytkowników telefonii stacjonarnej. Wyraźnie rośnie natomiast liczba użytkowników internetu szerokopasmowego, abonamentowej telefonii mobilnej oraz klientów konwergentnych, czyli korzystających z kilku usług operatora.

— W 2018 r. prognozujemy stabilizację EBITDA i przewidujemy mniejszą presję na przychody.Utrzymanie nacisku na konwergencję oraz monetyzację inwestycji w sieć światłowodową powinno przynieść dalszy wzrost przychodów z usług szerokopasmowych. W segmencie mobilnym do poprawy wyników przyczyni się umowa roamingu krajowego z Playem — mówi Maciej Nowohoński, szef finansów Orange.

Strategia Orange, ogłoszona jesienią ubiegłego roku, zakłada mocny nacisk na rozbudowę nowoczesnej infrastruktury światłowodowej FTTH (światłowód do domu). Konieczność przeznaczenia dużych pieniędzy na ten cel sprawiła, że spółka nie zamierza w najbliższym czasie dzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Na budowę światłowodów telekom wydał w ubiegłym roku 673 mln zł, czyli mniej, niż zakładał (miało być 800 mln zł).

W zasięgu sieci w tej technologii jest obecnie 2,5 mln gospodarstw domowych, o 1 mln więcej niż rok wcześniej. „Wskaźnik penetracji”, czyli odsetek domów, które faktycznie korzystają z dostępnej infrastruktury, nadal jest jednak niższy niż 10 proc. W tym roku na inwestycje światłowodowe ma pójść 700-800 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Orange traci zgodnie z planem