Są symptomy poprawy na rynku hotelarskim — zapewnia Maciej Grelowski, prezes Orbisu. Na razie notowania akcji ostro spadają, a analitycy z agencji Fitch obniżyli firmie rating.
Akcjonariusze giełdowego Orbisu, lidera na rynku hotelarskim w Polsce, bez słowa sprzeciwu zaakceptowali propozycję zarządu dotyczącą emisji obligacji. Emisja papierów dłużnych prawie za 250 mln zł jest elementem transakcji przejęcia od Accoru, inwestora branżowego Orbisu, spółki Hekon. W tej spółce zgrupowane zostały polskie hotele głównego akcjonariusza Orbisu. Chodzi o przejęcie 10 obiektów w Polsce i jednego w Wilnie. Orbis będzie także zarządzał jeszcze jedynym hotelem z grupy — wrocławskim Dorintem.
Z emisji obligacji na zakup Hekonu pójdzie 110 mln zł. Ty- le gotówki znajduje się w przejmowanej spółce. Zostanie jeszcze emisja wartości około 140 mln zł.
— Pieniądze z drugiej emisji wykorzystamy m.in. do przejęcia hotelu Ibis Stare Miasto w Warszawie. Transakcji można spodziewać się na początku przyszłego roku — mówi Maciej Grelowski, prezes Orbisu.
Orbis wynegocjował przejęcie Hekonu za 404 mln zł. Transakcja będzie sfinansowana ze środków własnych i otwartej linii kredytowej. Finalizacja transakcji może nastąpić wkrótce, po uzyskaniu zgód administracyjnych.
Akcje Orbisu wzrosły przez ostatnich pięć miesięcy o blisko 100 proc. Handlowane były po niecałe 30 zł za sztukę.
— Akcje spółki były, a może jeszcze są, przewartościowane — mówi krótko Marek Majewski z BDM PKO.
Jego zdaniem, kondycja rynku hotelarskiego nie jest tak dobra, aby uzasadniać aż tak duży wzrost. Zauważyli to także analitycy Fitch, jednej z agencji ratingowych. Kilka dni temu obniżyli rating spółki do BBB+. Zgodnie z przyjętą terminologią, oznacza to, że „zmiany w otoczeniu lub warunkach gospodarczych mogą wpłynąć na zdolność do terminowej spłaty zobowiązań finansowych”. Przez ostatnie sesje akcje Orbisu tracą. Od maksymalnych notowań spadły już o mniej więcej 15 proc.
— Obniżenie ratingu jest konsekwencją trudnej sytuacji na rynku, wzrastającej konkurencji i spadającego popytu. Zauważamy jednak pierwsze symptomy poprawy — dodaje prezes Orbisu.