Organic Farma Zdrowia nabiera masy

Rynek dojrzał — twierdzi lider. Czas budować nie małe sklepy, ale duże placówki z ekoproduktami — nie tylko żywnością.

Włoska grupa EcorNaturaSì (ENS), która w lipcu 2016 r. zainwestowała w sieć sklepów z ekożywnością Organic Farma Zdrowia (OFZ), powtarza u nas scenariusz sprawdzony na rodzimym rynku — otwiera nie małe ekosklepy, ale markety o powierzchni kilkuset metrów kwadratowych. Pierwsza placówka w dużym formacie ruszyła właśnie w centrum Warszawy.

Organic Farma Zdrowia, zarządzana przez Sławomira Chłonia, to największa sieć sklepów z ekoproduktami. Notowana na małym parkiecie spółka poza żywnością ma ekologiczne kosmetyki i chemię gospodarczą.
Zobacz więcej

NIE TYLKO DLA ŻOŁĄDKA:

Organic Farma Zdrowia, zarządzana przez Sławomira Chłonia, to największa sieć sklepów z ekoproduktami. Notowana na małym parkiecie spółka poza żywnością ma ekologiczne kosmetyki i chemię gospodarczą. Marek Wiśniewski

— W Polsce nastał już czas na budowę sklepów z ekologicznymi produktami na takich powierzchniach. Klienci muszą się przekonać, że można w nich kupić wszystko, nie tylko ekologiczne warzywa czy mleko, ale też kosmetyki kolorowe, środki chemiczne itd., czyli wszystko to, co w normalnym supermarkecie, ale z certyfikatem eko — mówi Sławomir Chłoń, prezes OFZ. Nie chce deklarować, ile takich marketów otworzy na polskim rynku. Obecnie firma ma 40 placówek.

— Stopniowo będziemy zastępować mniejsze większymi i otwierać nowe. W przyszłym roku na pewno ruszy sklep w Konstancinie, negocjujemy powierzchnie w innych miastach — twierdzi Sławomir Chłoń. ENS ma u siebie kilkaset takich sklepów. Przy czym we Włoszech duży format oznacza nawet tysiąc metrów kwadratowychz organicznymi towarami. — Oczywiście włoski rynek jest nieporównywalnie większy, ale Polska idzie w tym samym kierunku. Szacujemy, że na żywność ekologiczną Polacy wydają obecnie około 1 mld zł rocznie, a wydatki rosną w tempie dwucyfrowym. Coraz więcej ekologicznych produktów mają sklepy konwencjonalne, pojawiają się też nowi gracze internetowi czy miejskie bazary sprzedające certyfikowane produkty. To wszystko nakręca ruch na rynku — uważa Sławomir Chłoń. Przyznaje, że miliardowy rynek i dwucyfrowa dynamika to jednocześnie dużo i mało.

— Sieci detaliczne w Polsce pojedynczo obracają miliardami, więc na razie to dla nich zbyt mały rynek. Dla wielu podmiotów może jednak być ciekawy — zaznacza szef OFZ.

Wejścia na rynek Bio Family nie chce komentować.

— Na razie mamy za mało danych. Ktoś, kto ma ogromne doświadczenie w handlu konwencjonalnym, niekoniecznie musi być w stanie przełożyć to na sukces na rynku ekologicznym. Tu zupełnie inaczej wyglądają np. relacje z klientami i dostawcami. Pierwszych nie interesuje najniższa cena, lecz skład, porównują i szukają. Drudzy nie biją się o możliwość dostawy do sklepu, wręcz przeciwnie — w wielu kategoriach brakuje krajowych produktów i trzeba ratować się importem. Inaczej zarządza się też dostawami, w tym zapasami — owoce i warzywa mogą być znacznie krócej przechowywane na sklepowej półce — mówi Sławomir Chłoń. © Ⓟ

NOWI GRACZE — WIĘKSZY RUCH: Kolejne sklepy z ekologicznym asortymentem, coraz bliżej konsumenta, nakręcają zainteresowanie ekoproduktami. Dobrze, że pojawiają się kolejni gracze. My natomiast wchodzimy na kolejny poziom rozwoju — znacznie większych powierzchni — mówi Sławomir Chłoń, prezes Organic Farmy Zdrowia. [FOT. WM]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Organic Farma Zdrowia nabiera masy