Oshee schrupie wafle Sonko

Producent izotoników inwestuje w wafle ryżowe. Będzie zwiększał moce produkcyjne i dalej przejmował.

Do urzędu antymonopolowego właśnie trafił wniosek o zgodę na przejęcie przez Oshee firmy Sonko.

— Sonko dysponuje dwoma zakładami produkcyjnymi i naszym celem na najbliższe dwa lata jest inwestycja w podwojenie mocy produkcyjnych oraz nowe technologie pozwalające na rozwój nowych kategorii produktowych. Oczywiście nadrzędnym celem jest rozwój dystrybucji w Polsce oraz za granicą i inwestycje w marki— mówi Dariusz Gałęzewski, prezes Oshee.

Łącznie Oshee z Sonko mają prawie 450 mln zł obrotów (do Oshee należy 250 mln zł) i zatrudniają 500 pracowników. Strony nie ujawniają kwoty transakcji.

— Połączenie obu komplementarnych wobec siebie firm da niezwykły efekt rozwojowy — dodaje Jarosław Pieniak, prezes Sonko.

Agnieszka Górnicka, prezes firmy badawczej Inquiry, podkreśla, że Oshee już udowodniło, że potrafi prowadzić i rozwijać markę, więc może wiele zrobić z Sonko.

— Produkty jednej i drugiej firmy prawdopodobnie nie mają tych samych klientów, ale to tym lepsza dywersyfikacja biznesu, co w branży spożywczej dla wielu właścicieli nie jest oczywiste. O ile gdy się handluje nartami, to naturalnie w lecie robi się coś innego, o tyle wśród producentów i dystrybutorów żywności nie panuje powszechne przekonanie, że tu też są wahnięcia np. związane z pewnymi modami konsumenckimi i warto mieć różne kategorie produktów w portfelu — komentuje Agnieszka Górnicka.

Zwraca uwagę też na dwie inne korzyści wynikające z tej transakcji.

— Po pierwsze, zakup dotyczy marki i biznesu, o których wiadomo, że już się sprawdziły. Po drugie, oznacza to skokowy wzrost skali względem budowania czegoś od zera — mówi Agnieszka Górnicka.

W listopadzie zeszłego roku mniejszościowym udziałowcem Oshee został fundusz Innova, właśnie po to, żeby wspomóc spółkę w przejęciach. Wówczas Oshee deklarowało chęć przejmowania także poza krajem.

— To przejęcie nie wyczerpuje naszego apetytu na ekspansję. Poszukujemy kolejnych spółek, również za granicą. Eksport to jedna droga rozwoju, druga — przejmowanie lokalnych graczy i obie nas interesują — dodaje Dariusz Gałęzewski.

Sonko to jedna ze spółek Bounty Brands, grupy stworzonej przez Coast2Coast. „PB” informował pod koniec roku, że południowoafrykański fundusz zdecydował się zamknąć część biur na świecie, w tym w Polsce i szuka nabywców na swoje tutejsze włości. Wraz ze sprzedażą Sonko zostały mu w portfelu jeszcze: Stella Pack, Bezgluten, Profi i Unitop. W rozmowie z „PB” sprzed kilku dni Adam Pietruszkiewicz, zarządzający Coast2Coast w Polsce, zapowiadał, że trwa finalizacja negocjacji sprzedaży części spółek, bo reszta ma pozostać w portfolio i być dalej rozwijana. Wówczas była mowa o dwóch podmiotach, które zostaną sprzedane. Wraz ze zbyciem Sonko zostaje więc jeszcze jeden. Dariusz Gałęzewski zaznacza, że pozostałą częścią portfela Bounty Brands nie jest zainteresowany. Poprzednim nabytkiem Oshee, z 2017 r., była Kinga Pienińska, marka wody mineralnejwraz z zakładem produkcyjnym.

Sonko oprócz wafli ryżowych i pieczywa chrupkiego pod tym samym szyldem, produkuje ryż i kasze pod marką Risana. Ma oddział w Niemczech, który zajmuje się rozwojem sprzedaży na tamtejszym rynku.

Początek roku obfitował w spożywcze przetasowania własnościowe. Nowym właścicielem wody Jurajska został Hortex, a sprzedający ją Marek Jutkiewicz zapowiedział, że będzie przejmował w branży spożywczej m.in. dzięki pozyskanym z transakcji funduszom. Natomiast Ustronianka przejęła Hoop Polska. W procesie sprzedaży są jeszcze m.in. Bakalland i Marwit.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu