Osiecki może wyjść za kaucją 15 mln zł

opublikowano: 16-03-2020, 15:06

Sąd zdecydował się przedłużyć o 2 miesiące areszt dla twórcy Altus TFI, ale zgodził się na jego wypuszczenie za kaucją, również ze względu na… koronawirusa.

Kolejny zwrot w sprawie Piotra Osieckiego, na poniedziałkowej rozprawie sąd przystał na wniosek prokuratury i wydłużył areszt o kolejne dwa miesiące. Prokuratura wnioskowała o trzy miesiące, co więcej sąd wbrew sprzeciwom śledczych zdecydował, że areszt może być zamieniony na poręczenie majątkowe w wysokości 15 mln zł, w gotówce, dozór policyjny i zakaz kontaktu ze świadkami. Decyzja stanie się prawomocna w ciągu 7 dni, ale prokuratura już na rozprawie złożyła wniosek o wstrzymanie wykonalności decyzji sądu – taką możliwość daje jej niedawna nowelizacja kodeksu karnego, którą niektórzy prawnicy nazwali Lex Osiecki. Twórca Altusa już dwukrotnie opuszczał areszt, ale znów do niego trafiał po kilku tygodniach po skutecznym odwołaniu prokuratorów. Nowelizacja kodeksu umożliwiła prokuraturze natychmiastowe wstrzymanie decyzji sądu pierwszej instancji. Obrońcy Piotra Osieckiego mają jednak nadzieję, że prokuratorzy posłuchają uzasadnienia sądu i nie złożą odwołania. 

- Niezależenie od przesłanek procesowych sąd wyraźnie podkreślił, że mój klient powinien opuścić areszt ze względów humanitarnych, z uwagi na realne ryzyko związane z epidemią koronawirusa na terenie aresztu śledczego. Prokuratura w tej chwili bierze na siebie całkowitą odpowiedzialność za narażenie jego zdrowia i życia – mówi Katarzyna Szwarc, obrońca Piotra Osieckiego. 

Piotr Osiecki po raz pierwszy aresztowany został w sierpniu 2018 r., po tym jak prokuratura zarzuciła mu udział w zmowie, która doprowadziła do szkody na rzecz GetBacku. Według śledczych działając w porozumieniu z Konradem K., byłym prezesem Get Backu, miał zrealizować transakcję zakupu przez GetBack od funduszy zarządzanych przez Altus TFI, windykatora EGB za zawyżoną cenę. Od sierpnia w jego sprawie nie brakował zwrotów akcji - w listopadzie 2018 r. sąd rozpatrujący wniosek o przedłużenie aresztu o kolejne trzy miesiące zdecydował, że zamienia areszt na poręczenie majątkowe w wysokości rekordowych 108 mln zł. Złożyło je kilkunastu biznesmenów poręczających za Osieckiego. Twórca Altusa wyszedł na wolność, ale od tej decyzji odwołała się prokuratura. W styczniu Sąd Apelacyjny zmienił wyrok i wydał ponownie nakaz aresztowania i pod koniec lutego Osiecki znów został aresztowany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy