Czytasz dzięki

Osiecki może wyjść z aresztu. Za 30 mln zł

opublikowano: 02-04-2020, 14:01

Sąd Apelacyjny zdecydował o zamianie aresztu na poręczenie majątkowe dla twórcy Altus TFI, ale pod warunkiem wpłaty 30 mln zł. Wcześniej śledczy zajęli jego majątek wart 200 mln zł.

Piotr Osiecki, który od ponad roku przebywa w areszcie, wkrótce po raz trzecie będzie mógł go opuścić. O ile zostanie wpłacone 30 mln zł poręczenia majątkowego. Tak zdecydował w czwartek, 2 kwietnia, Sąd Apelacyjny, rozpatrujący zażalenie prokuratury, która nie chciała dopuścić do wyjścia na wolność znanego przedsiębiorcy. Sąd podtrzymał decyzję o zamianie aresztu na poręczenie majątkowe, ale podwyższył wysokość kaucji do 30 mln zł (15 marca sąd I instancji orzekł 15 mln zł). To jedno z najwyższych, o ile nie najwyższe, poręczenie w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wcześniej śledczy zabezpieczyli na poczet sprawy majątek Osieckiego wart ponad 200 mln zł. Potencjalna szkoda uznana przez sąd za prawdopodobną została oszacowana na 135 mln zł.

Piotr Osiecki po raz pierwszy aresztowany został w sierpniu 2018 r., po tym jak prokuratura zarzuciła mu udział w zmowie, która doprowadziła do szkody na rzecz GetBacku. Według śledczych działając w porozumieniu z Konradem K., byłym prezesem Get Backu, miał zrealizować transakcję zakupu przez GetBack od funduszy zarządzanych przez Altus TFI, windykatora EGB za zawyżoną cenę. Od sierpnia w jego sprawie nie brakował zwrotów akcji - w listopadzie 2018 r. sąd rozpatrujący wniosek o przedłużenie aresztu o kolejne trzy miesiące zdecydował, że zamienia areszt na poręczenie majątkowe w wysokości rekordowych 108 mln zł. Złożyło je kilkunastu biznesmenów poręczających za Osieckiego. Twórca Altusa wyszedł na wolność, ale od tej decyzji odwołała się prokuratura. W styczniu Sąd Apelacyjny zmienił wyrok i wydał ponownie nakaz aresztowania i pod koniec lutego Osiecki znów został aresztowany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane