Oświęcimski biznes IG Farben

76 lat temu, 21 maja 1942 r., ponad 4 tysiące polskich żydów z Chełma zostało przywiezionych do Sobiboru, gdzie zginęli w komorach gazowych. Tego samego dnia potężny koncern IG Farben uruchomił w Auschwitz fabrykę bazującą na pracy i śmierci ofiar Zagłady.

W Sobiborze funkcjonowało pięć komór gazowych, które w latach 1942-43 posłużyły Niemcom do zamordowania około 250 tysięcy Polaków pochodzenia żydowskiego. W październiku 1943 r. 300 niewolniczo pracujących więźniów obozu wszczęło bunt zabijając część strażników z SS i personelu ukraińskiego. Większość buntowników poległa w walce, niewielu udało się uciec. Pozostali więźniowie zostali następnego dnia zamordowani.

Wizyta Heinricha Himmlera na terenie budowanych zakładów chemicznych firmy IG Farben w Dworach k/Oświęcimia w 1942 roku.
Zobacz więcej

Wizyta Heinricha Himmlera na terenie budowanych zakładów chemicznych firmy IG Farben w Dworach k/Oświęcimia w 1942 roku.

Zmarł Filip Białowicz - ostatni ocalały z Sobiboru (LINK)

IG Farben był olbrzymim kartelem przedsiębiorstw branży chemicznej ki fotograficznej utworzonym w 1904 r. (m.in. przez Bayer, Agfa i BASF), a w 1925 r. przekształconym w spółkę akcyjną. W czasie II wojny światowej stało się filarem niemieckiej gospodarki surowcowej jako producent materiałów strategicznych. 

Setki tysięcy (na pewno ponad pół miliona) więźniów było niewolniczo wykorzystywanych przez spółki koncernu do pracy w fabrykach, tysiące zginęło jako testerzy leków opracowywanych przez koncern Bayer. Podobóz w okolicy Auschwitz przeznaczony dla IG Farben zbudowany został na szczególną prośbę zarządu firmy z polecenia SS. Wynagrodzenie robotników i opłaty za możliwość przeprowadzania eksperymentów medycznych koncern przelewał na konto skarbu Rzeszy. Obozom zagłady koncern dostarczał metanol i cyklon B, którymi masowo mordowano więźniów.

Całkowity zysk netto przedsiębiorstwa oszacowano w 1945 r. na 6 miliardów marek. 

W latach 1947-1948 toczył się w Norymberdze proces kierownictwa firmy. Winnych skazano na kary więzienia od 6 miesięcy do 8 lat. Po odzyskaniu wolności członkowie zarządu spółek wchodzących w skład kartelu powracali na swoje poprzednie stanowiska. Udało im się uratować spółki, w których pracowali mimo praktycznego (w 1952) i faktycznego (w 2012) rozwiązania kartelu. Do dziś funkcjonują one m.in. jako Hoechst, Bayer, i BASF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Oświęcimski biznes IG Farben