Środa była szalonym dniem na właściwie wszystkich klasach aktywów. Rynki akcji w USA spadały na początku sesji nawet ponad 1,5% (DJIA), by przed końcem rosnąć ponad 3% (S&P i Nasdaq). Złoto na początku sesji w USA naruszyło kluczowe dla cen tego metalu wsparcie (min. sesji dla rynku kasowego 882,80$) , by zakończyć dzień na poziomie 950,60$ ! Ropa od dna wzrosła 3$ kończąc dzień na najwyższych poziomach od kilku miesięcy. EUR/USD z minimum osiągniętego przed południem czasu w Warszawie wzrosło o pięć figur i osiągnęło 1,3531 pod koniec pracy banków w USA ! Zimną krew zachowali jedynie inwestorzy w Japonii i niestety w Polsce. Praktycznie na każdym rynku inwestorzy mogli – biorąc pod uwagę oferowaną przez instytucje dźwignię finansową - zarobić ponad 100% lub stracić wszystkie środki. Inwestorzy powinni starać się dzisiaj opanować emocje analizując wykresy w dłuższej perspektywie.
Główne indeksy Wall Street znajdują się nadal w strefie oporów dołków z 2002
roku. Mimo wszystko inwestorzy grający na spadek nie skapitulują szybko. Stoi za
nimi trend długoterminowy oraz perspektywy słabości globalnej gospodarki
(prognozy FOMC wydają się jeszcze bardziej pesymistyczne). Ponadto, sposób w
jaki rosną indeksy, daleki od tzw. ściany strachu, będzie podtrzymywał nadzieje
inwestorów grających na spadki, iż mamy do czynienia jedynie z dynamiczną
korektą. Dalej świetnie radzą sobie spółki finansowe z liderami Bank of America
i CitiGroup, które kosztują odpowiednio 7,67$ (kilka dni temu 3$) i 3,08$ (kilka
dni temu 1$). Dynamika w porównaniu ze zmiennością akcji rodzimych banków jest
imponująca, ale rynek za szybko przechodzi ze skrajnego pesymizmu do skrajnego
optymizmu. Dla komplikacji warto przypomnieć, iż pierwsza fala wzrostów z
minimów zawsze jest bardzo dynamiczna..., a Fed będzie stymulował rynki jak
tylko się da – ogłosił kolejne akcje skupu instrumentów dłużnych różnych klas
aktywów od długoterminowych obligacji skarbowych do aktywów opartych na rynku
nieruchomości.
Bezpieczniej wyglądają wykresy spółek technologicznych.
Zarówno Nasdaq100 jak i Nasdaq zaznaczyły ostatnie dołki wyżej niż minima bessy
internetowej. Potwierdzają to wiadomości fundamentalne dotyczące sektora
technologicznego. Spektakularny jest wzrost Sun o 78,87% po ogłoszeniu IBM o
prowadzeniu rozmów celem przejęcia. Równie ważną informacją są wyniki Oracle,
które były lepsze od oczekiwań. Obroty nieznacznie spadły, ale praktycznie
utrzymały się na poziomie z roku 2007 roku. W otoczeniu rynkowym pełnym okazji
do przejęć i fuzji zastanawiająca jest natomiast deklaracja spółki wypłacenia
pierwszy raz dywidendy. Rynkom może się to nie spodobać gdy odwróci się trend
krótkoterminowy i zmieni się nastrój. W Japonii indeksy ostrzegają przed możliwą
korektą – dzisiejsza świeca potwierdza fakt, iż inwestorzy przynajmniej muszą
złapać oddech przed osiągnięciem nowych szczytów.
Wydawało się, iż rynek złota na którym inwestorzy sukcesywnie zamykali długie pozycje i lokowali środki w akcje złamie wsparcie. Analitycy zaczęliby wtedy postrzegać rynki akcji bardziej pozytywnie. Mają na uwadze fakt, iż fizyczny popyt inwestorów detalicznych na monety i sztabki jest na rekordowym poziomie, a z firm finansowych płyną codzienne komentarze o złocie jako jedynej bezpiecznej przystani. Ryzyko spadków cen tego metalu musi być brane pod uwagę. Wczoraj po naruszeniu poziomu wsparcia, rynek zareagował na kolejne plany stymulacyjne w USA. Wraz ze słabnącym dolarem znacznie odbiło złoto.
Na rynku EUR/USD pękały poziomy za poziomami wraz z przełamywanymi zleceniami stop inwestorów. Część graczy liczy na szybkie wypełnienie się wielomiesięcznej formacji podwójnego dna. Analizując wykres w kilkuletniej perspektywie inwestorzy dostrzegą jednak, iż zmienność miesięczna zmienność EURUSD nie jest standardowa. Rynek prawdopodobnie musi się uspokoić (czytaj zmienność powinna być niewielka) zanim gracze doświadczą wykreowania nowego trwałego trendu.
Dzisiaj rynek powinien interesować się:
- ECB ma nadal miejsce do dalszych obniżek stóp (Reuters),
- wezwanie
angielskiego regulatora FSA do utrzymywania wyższych kapitałów banków (Financial
Times),
- RBS sprzedaje swoją działalność detaliczną w Singapurze
(MartketWatch),
- oprocentowanie kart kredytowych w USA rośnie - brak
korelacji z obniżkami stóp procentowych (SmartMoney).
Łukasz Wardyn, City Index Oddział w Polsce