
Paweł Pawlik, dyrektor Departamentu Produktów i Taryfikacji Klientów Korporacyjnych w Warcie
Obecna sytuacja gospodarcza (wysoka inflacja i rosnące stopy procentowe) stanowi istotne wyzwanie dla rynku budowlanego, który bardzo dobrze poradził sobie w okresie pandemii. Z jednej strony kontrakty zawierane przed skokowym wzrostem inflacji mogą być nierentowne, a nie zawsze istnieją możliwości indeksacji ich wartości lub jest ona realizowana na zbyt niskim poziomie. Natomiast z drugiej strony – przy wysokich i rosnących stopach procentowych dużo trudniej jest pozyskać finansowanie bankowe (w tym gwarancje na zabezpieczenie kontraktów). Brak jasności odnośnie uruchomienia Krajowego Planu Odbudowy z pewnością nie poprawia sytuacji firm z branży budowlanej.
Pomimo – wydawało by się – niesprzyjających warunków makroekonomicznych postanowiliśmy otworzyć się na gwarancje i limity o wyższych wartościach, czyli odpowiednio do 3 mln i 10 mln złotych. Równocześnie rozbudowaliśmy nasze zespoły zajmujące się gwarancjami, aby zapewnić klientom jeszcze wyższy poziom obsługi. Dodatkowo pracujemy nad rozwiązaniami technologicznymi, które przyspieszą proces, a w pewnych sytuacjach pozwolą klientom na samodzielne generowanie wybranych gwarancji.
Zdecydowaliśmy się na taki krok, ponieważ jesteśmy przekonani, że branża budowlana poradzi sobie w tym przejściowo trudniejszym okresie. Zaangażowanie się w większe gwarancje wynika również z chęci kompleksowej obsługi naszych obecnych klientów, którzy wraz z rozwojem swoich przedsiębiorstw realizują coraz wyższe kontrakty i potrzebują dostępu do gwarancji o wyższych wartościach.
Większa dostępność gwarancji kontraktowych jest szczególnie ważna dla klientów właśnie teraz – w okresach wyższych i rosnących stóp procentowych. W tym momencie zabezpieczenie realizacji kontraktu w postaci gwarancji ubezpieczeniowej wydaje się być od strony kosztowej najbardziej efektywną formą zabezpieczenia (w szczególności biorąc pod uwagę oczekiwany trend dalszych podwyżek stóp procentowych).