Outdoor traci portale

Ostojska Agnieszka
opublikowano: 2000-08-30 00:00

Outdoor traci portale

Portale internetowe wycofują się z reklamy zewnętrznej. Stracą na tym głównie firmy outdoorowe, zyska prasa fachowa i telewizja.

Po wielkim boomie billboardów z reklamą portali internetowych firmy te zaczęły wycofywać się z nośników zewnętrznych.

— Outdoor jest dobry na mocne wejście, zwłaszcza jeśli jest poparty silną kampanią telewizyjną i radiową. Oswaja wówczas użytkownika z nazwą i adresem w sieci — mówi Anna Kęsicka z Areny.

Uwaga portali skupiła się na tych mediach, które mogą dotrzeć bezpośrednio do ich grupy docelowej.

— Najpierw budowaliśmy zasięg. Jednak później przyjęliśmy spokojniejszą i bardziej konkretną strategię. Naszą grupą docelową są osoby w wieku od 15 do 30 lat. Postawiliśmy więc na reklamę kinową i w prasie komputerowej — twierdzi Maciej Grabski, wiceprezes Wirtualnej Polski.

Rosnąca liczba firm internetowych powoduje, że te istniejące już na rynku muszą przypominać o swoim istnieniu.

— Na billboardach reklamowaliśmy się tylko w czerwcu. Szokująca grafika zwróciła uwagę, zanotowaliśmy sześciokrotnie więcej wizyt. Zdajemy sobie sprawę, że jeżeli zrezygnujemy z outdooru, ta liczba się zmniejszy. Będziemy się jednak starać, by nasz portal nadal był często odwiedzany. Aby tego dokonać, musimy sprecyzować, kto naprawdę jest zainteresowany naszymi usługami. Wycofanie się z reklamy billboardowej jest konieczne nie tylko z powodu wysokich kosztów. Trafia ona do wszystkich i do nikogo — tłumaczy Artur Kuich z firmy Internet Idea, firmy prowadzącej portal yoyo.

Sytuacją nie przejmują się jednak firmy outdoorowe.

— Portale będą nadal z nami współpracować. Reklama zewnętrzna przysparza im wielu klientów. Billboardy łatwo wpadają w oko, co nie jest bez znaczenia przy ich grupie docelowej. Internauci to przede wszystkim ludzie młodzi. Poza internetem inne media mają na nich znikomy wpływ. Grupa ta charakteryzuje się również dużą aktywnością. Dlatego też reklama outdoorowa zostanie przez nich szybciej zauważona niż spot w telewizji czy w kinie — twierdzi Michał Dzienisz, dyrektor w firmie outdoorowej AMS.

Potwierdza to Lech Kaczoń z agencji Outdoor Promocja Plakatu. Jego zdaniem, portale nawet jeżeli zrezygnują z reklamy zewnętrznej i tak do niej powrócą.

— Firmy internetowe są dla nas jednym z ważniejszych klientów. Zależy nam na dobrej współpracy. Jesteśmy przekonani, że w momencie, gdy portale będą miały nowe rodzaje usług, przypomną sobie o nas — dodaje Lech Kaczoń.