Zdaniem Andrzeja Wojtyny, członka Rady Polityki Pieniężnej, obserwowane w minionym roku ożywienie gospodarcze (wzrost PKB wyniósł 5,3 proc.) może okazać się nietrwałe, jeśli przedłuży się okres niskiego wzrostu konsumpcji. Inwestycje, które według części ekonomistów mają w tym roku stać się motorem gospodarki, mogą nie wystarczyć.
„Problem polega na tym, że przy wolnym wzroście konsumpcji, ograniczonych możliwościach utrzymania dotychczasowej dynamiki eksportu oraz konieczności ograniczania deficytu budżetu utrzymanie średniorocznego tempa PKB powyżej 4 proc. wymagałoby co najmniej podwojenia dynamiki inwestycji z 2004 r.” — czytamy w komentarzu do raportu Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN autorstwa Andrzeja Wojtyny.