Pandemię przechodzimy na wzrostach

Partnerem publikacji jest Polska Grupa Ceramiczna
opublikowano: 19-12-2021, 20:00

Rozmowa z Sewerynem Kartkowskim, prezesem zarządu PGC Polska Grupa Ceramiczna.

Jak czas pandemii i związane z nią ograniczenia wpływają na biznes PGC Polskiej Grupy Ceramicznej?

Pandemia nie zatrzymała naszego biznesu i nie wyrządziła nam szkód, o czym świadczy choćby to, że nie ubiegaliśmy się o wsparcie z rządowych tarcz antykryzysowych. Nie odnotowaliśmy spadków w przychodach, a wprost przeciwnie – od wiosny 2020 r., gdy po raz pierwszy zamrożono gospodarkę, notujemy wzrosty, i to niemałe. Rok 2020 zakończyliśmy wzrostem sprzedaży o prawie 30 proc. w porównaniu do 2019 r. Zanosi się, że w 2021 powtórzymy ubiegłoroczne osiągnięcia.

Działamy na rynku tradycyjnym. Sprzedajemy do sieci tradycyjnej, ale są to przede wszystkim salony oferujące produkty premium. Jesteśmy również obecni na rynku detalicznym, inwestycyjnym i hurtowym – mówi Seweryn Kartkowski, prezes zarządu PGC Polska Grupa Ceramiczna.

Co stoi za sukcesami, jakie firma osiąga w okresie kryzysu?

Czynnikiem wartym podkreślenia jest to, że PGC Polska Grupa Ceramiczna działa na rynku tradycyjnym. Sprzedajemy do sieci tradycyjnej, ale są to przede wszystkim salony oferujące produkty premium, lecz jesteśmy również obecni na rynku detalicznym, inwestycyjnym i hurtowym. Tacy dostawcy jak PGC Polska Grupa Ceramiczna, zaopatrujący duże inwestycje budowlane, na tym zyskali, bo gdy zamknięte były sieci, część klientów zwróciła się do nas. Mimo pandemii budowy nie były zamykane, a to oznaczało, że mieliśmy pole do biznesu.

Jak objaśnić to, że gdy inni walczyli o przetrwanie, sięgali po rządową pomoc, PGC Polska Grupa Ceramiczna rozwijała biznes?

Branża budowlana nie pogrążyła się w recesji. Być może część firm, które do niej należą, doświadczyła kłopotów z osiągnięciem planowanej rentowności, ale ich przychody nie zmalały. Spora część pieniędzy z tarcz zasiliła branżę – została przeznaczona na modernizację, co miało pozytywny wpływ na jej wyniki. My w 2020 r. osiągnęliśmy realny wzrost sprzedaży płytek ceramicznych o ok. 20 proc. w ujęciu ilościowym i nie odnotowaliśmy żadnych problemów z realizacją założeń, jeszcze przedpandemicznych. Cały rynek też wzrósł o ok. 3 proc., więc na tle rynku rzeczywiście jesteśmy gazelą.

Przedsiębiorcy narzekają na wzrost inflacji i zwyżki cen energii. Jak z tymi trudnościami radzi sobie PGC Polska Grupa Ceramiczna?

Mamy dobrą płynność finansową, nadwyżki finansowe z poprzednich lat, będące pochodną polityki właścicieli firmy, którzy nie pobierali dywidendy, lecz inwestowali w rozwój biznesu. Kapitał zapasowy pomógł nam stawić czoła turbulencjom rynkowym. Inflacja nie jest dla nas zagrożeniem, ale wzrost cen gazu jest groźny, zważywszy, że w ciągu roku cena gazu w dostawach dla firm wzrosła o ok. 600 proc. W konsekwencji producenci podnieśli ceny nawet o 30 proc. Na razie, korzystając z zapasów, jakie zgromadziliśmy w magazynach, zachowujemy atrakcyjne ceny dla kontrahentów. Dzięki temu mamy wzrosty – wynik sprzedaży w listopadzie 2021 r. jest lepszy od wyniku sprzed roku aż o 50 proc. Jednak od 2022 r. będziemy zmuszeni podnieść ceny.

Jakie wobec tego są perspektywy dla firmy w 2022 r.?

Dziś nie wiemy, czy zwyżka ceny płytek ceramicznych o ok. 30 proc. osłabi popyt. Spodziewam się, że w 2022 r. popyt się nie zmniejszy i w przyszłym roku, podobnie jak w latach 2020 i 2021, będziemy notować wzrosty. Jednak w dłuższej perspektywie pojawiają się niepewności. Mamy bowiem do czynienia z przegrzaniem na rynku deweloperskim i korekta na tym rynku wydaje się możliwa. Na razie liczba mieszkań wybudowanych i wymagających wykończenia jest na tyle duża, że spodziewamy się kontynuacji koniunktury w 2022 r. Natomiast 2023 r. będzie trudniejszy z wielu powodów. Wątpliwości co do transferu i wydatkowania środków z Europejskiego Funduszu Odbudowy są zarazem znakiem zapytania o koniunkturę gospodarczą. Może dojść do spadku liczby inwestycji.

PGC Polska Grupa Ceramiczna

Od 2009 r. dystrybuuje produkty prestiżowych fabryk z całego świata. Początek firmy był wyzwaniem rzuconym koncernom i szybko rozwijającym się wówczas sieciom hipermarketów budowlanych, które były we władaniu zagranicznego kapitału. W marcu 2013 r. dziewięć firm stworzyło grupę zakupową PGC z siedzibą w Łodzi. Właściciele największych polskich firm z branży płytek ceramicznych, ceramiki sanitarnej i armatury doszli do wniosku, że razem mogą zdziałać więcej, niż działając pojedynczo i w rozproszeniu. Dotychczasowi konkurenci zdecydowali się na porozumienie i wybranie wspólnej opcji biznesowej, czyli rynkowego pragmatyzmu. Tak powstało PGC Polska Grupa Ceramiczna. Zainwestowany w spółkę czas i włożone w nią pieniądze w ciągu kilku lat zwróciły się partnerom, i to aż pięciokrotnie. Podmioty, które postawiły na integrację i synergię, przekonały się, że było warto. Obecnie spółka już nie zadowala się sukcesami, jakie osiągnęła w wyniku synergii sił – zastanawia się, jak dalej się rozwijać, powiększać zakres biznesu i obecność na rynku. W skład PGC wchodzi obecnie 16 największych firm polskich z branży dystrybucji płytek, ceramiki i armatury. Firma chce się rozwijać, by być jeszcze lepszą. Inwestuje w wiedzę, produkty, ludzi i infrastrukturę, by w ten sposób jeszcze bardziej zbliżać się do klientów i zapewniać im komfort.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane