Panie na pierwszym planie

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2014-05-26 00:00

Dajemy kobietom możliwości efektywnego zarządzania karierą i sięgania po najwyższe stanowiska.

ROZMOWA Z SOPHIE STABILE, DYREKTOREM FINANSOWYM GRUPY ACCOR I LIDERKĄ SIECI KOBIET

KLIENT SPECYFICZNY: Dla kobiet biznesu bardzo ważne jest
 bezpieczeństwo w hotelach. Cenią też miłą i dyskretną obsługę
 — mówi Sophie Stabile, dyrektor finansowy Grupy Accor i liderka
 sieci kobiet. [FOT. ARC]
KLIENT SPECYFICZNY: Dla kobiet biznesu bardzo ważne jest bezpieczeństwo w hotelach. Cenią też miłą i dyskretną obsługę — mówi Sophie Stabile, dyrektor finansowy Grupy Accor i liderka sieci kobiet. [FOT. ARC]
None
None

„Puls Biznesu”: Accor ma plan, aby do 2015 r. na stanowiskach kierowniczych było 35 proc. kobiet. Dlaczego to takie ważne?

Sophie Stabile, Grupa Accor:

W naszej firmie połowa pracowników to kobiety. Wśród dyrektorów hoteli stanowią 27 proc., a w Polsce nawet aż 41 proc. Ale ogółem na stanowiskach kierowniczych pracuje tylko 17 proc. kobiet. W naszych hotelach każdego roku zatrzymuje się ponad 50 milionów kobiet. Dlatego musimy odzwierciedlić tę różnorodność w składzie naszych pracowników. Nikt lepiej nie zrozumie potrzeb podróżujących kobiet niż inne kobiety, które starają się stworzyć dla nich jak najlepsze warunki. Poza tym uważamy, że różnorodne zespoły lepiej pracują, są efektywniejsze i bardziej innowacyjne. Różnorodność jest też elementem strategii Accoru. We Francji jesteśmy sygnatariuszem Karty Różnorodności. A Orbis, należący do naszej Grupy, jest jedną z firm, która przyczyniła się do powstania i do podpisania polskiej Karty Różnorodności.

W jaki sposób zamierzacie zrealizować swój plan?

W 2012 r. stworzyliśmy międzynarodową sieć Women at Accor Generation (WAAG). Jej zadaniem jest takie wspieranie rozwoju zawodowego kobiet, które przyczyni się do tego, że będą bardziej pewne siebie. Kobiety często próbują być perfekcjonistkami, chcą być doskonałe w każdej dziedzinie, a to czasem blokuje je w podejmowaniu kolejnych wyzwań i obejmowaniu stanowisk, które wymagają ryzyka. Dlatego celem sieci WAAG jest zwiększenie kompetencji przywódczych, tworzenie większego komfortu pracy i wzajemna inspiracja. Organizujemy wiele treningów poświęconych np. budowaniu marki osobistej, świadomemu zarządzaniu nią, przywództwu. WAAG ma dawać zastrzyk pozytywnej energii i motywacji do pracy nad sobą. Prowadzimy akcję dzielenia się doświadczeniami podczas spotkań kobiet, ale również niesiemy kobietom pomoc poprzez mentoring. Dajemy im narzędzia, dzięki którym będą mogły efektywniej zarządzać własną karierą i sięgać po najwyższe stanowiska.

Kobiety pracujące w Accor chcą być menedżerkami?

Tak, wiele tego chce, ale stawiają sobie wymagania, które je ograniczają. Stąd pomysł na WAAG.

A działalność WAAG przekłada się jakoś na obsługę klientek hoteli?

Zadaniem jednej z grup roboczych w WAAG jest rozpoznawanieproblemów i oczekiwań pań goszczących w naszych hotelach, aby oferować im usługi na najwyższym poziomie z uwzględnieniem ich specyficznych potrzeb. Przeprowadziliśmy badanie, żeby się dowiedzieć, co wpływa na wybór hotelu przez businesswoman. Okazuje się, że bardzo ważne jest dla nich bezpieczeństwo. Kobiety cenią miłą i dyskretną obsługę. Chodzi o to, aby osoby postronne nie poznały ich tożsamości i numeru pokoju, w którym mieszkają. Podkreślają znaczenieroom-service’u bez dodatkowych opłat, z atrakcyjną dla kobiet kartą dań lub możliwości skorzystania z oddzielnych sal restauracyjnych, w których mogą bez przeszkód spotykać się ze sobą i nawiązywać kontakty. Takie zmiany wprowadzamy w niektórych naszych hotelach.

Hotele Orbis też się promują jako przyjazne kobietom?

Jeszcze nie, ale o tym rozmawiamy. Spotykam się z różnymi zespołami kobiecymi, opowiadam o rozwiązaniach stosowanych w innych krajach i zastanawiamy się, co można poprawić, wprowadzić, zmienić. W tych grupach poprzez networking uczymy się czerpać z doświadczeń innych hoteli.

Może polskie doświadczenia się przydadzą, skoro w hotelach Orbisu tak wielu dyrektorów to kobiety?

Polki są dobrze wykształcone, przedsiębiorcze, bardzo kreatywne i samodzielne. Na przykład jedna z dyrektorek hotelu w Polsce miała problem z rotacją pracownic w związku z urlopami macierzyńskimi i wychowawczymi. Problem ten przekuła jednak w sukces — nie dość, że jej hotel nie ma już problemów kadrowych, to na dodatek zyskał sławę przyjaznego matkom. WAAG jest w Polsce bardzo aktywny. Prowadzi wiele szkoleń i warsztatów. Intensywnie pracujemy nad rozwojem networkingu, wymianą doświadczeń, spostrzeżeń. Dyrektorki hoteli po takich spotkaniach zawsze znajdują rozwiązania przydatne także w ich działalności. Jedne podejmują decyzje o wprowadzeniu mentoringu, inne wprowadzają program równowagi między życiem prywatnym a pracą, jeszcze inne tzw. gender marketing. U nas żaden dobry pomysł się nie marnuje.