Państwowa sieć hoteli urośnie o 20 obiektów

opublikowano: 24-01-2019, 22:00

Polski Holding Hotelowy w pierwszym etapie przejmie hotele m.in. AMW. Na modernizację wyda kilkadziesiąt milionów złotych.

13 hoteli Agencji Mienia Wojskowego, trzy Gliwickiej Agencji Turystycznej, trzy Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Usług Turystycznych oraz Hotel Kopernik w Olsztynie — te obiekty, w których jest 1755 pokoi, zostaną w pierwszym etapie włączone do Polskiego Holdingu Hotelowego (PHH). Spółka powstała z przekształcenia Chopin Airport Development (CAD), spółki należącej do PPL, zarządcy Lotniska Chopina. PHH trafił pod skrzydła skarbu państwa i ma ambicję, by na bazie hoteli należących do państwowych spółek stworzyć dochodowy biznes. Część z nich czeka modernizacja.

Gheorghe Marian Critescu mówi, że zna się tylko na hotelarstwie i
zapewnia, że potwierdzi to jego żona. Ponad 20-letnie doświadczenie zdobywał
m.in. w sieci Radisson, Accor Hotels czy Best Western. W 2016 r. został
prezesem Chopin Airport Development, obecnie Polskiego Holdingu Hotelowego.
Zobacz więcej

Z KRWI I KOŚCI:

Gheorghe Marian Critescu mówi, że zna się tylko na hotelarstwie i zapewnia, że potwierdzi to jego żona. Ponad 20-letnie doświadczenie zdobywał m.in. w sieci Radisson, Accor Hotels czy Best Western. W 2016 r. został prezesem Chopin Airport Development, obecnie Polskiego Holdingu Hotelowego. Fot. Marek Wiśniewski

— Wydamy kilkadziesiąt milionów złotych — mówi Gheorghe Marian Critescu, prezes PHH.

Ubiegły rok spółka zaczęła z kapitałem własnym na poziomie 141,7 mln zł, a skończyła na 509,4 mln zł, więc pieniędzy na inwestycje nie zabraknie. Wkrótce do PHH dołączą kolejne obiekty.

— Jesteśmy w bardzo zaawansowanych rozmowach z kolejnymi partnerami, prawdopodobnie w drugim półroczu ogłosimy kolejne przejęcia — mówi Gheorghe Marian Critescu.

Więcej sieci

Nowe obiekty dołączą do sieci PHH, która składa się dziś z ośmiu hoteli i 1180 pokoi, w budowie są dwa, a spółka ma jeszcze umowę na zarządzanie dwoma hotelami w Warszawie, które wkrótce ruszą. To obiekty marek: Courtyard by Marriott, Hampton by Hilton, Best Western, Renaissance, Moxy, Holiday Inn Express czy Moxy. PHH współpracuje z pięcioma międzynarodowymi sieciami hotelowymi. Zamierza włączać niektóre z przejmowanych hoteli do sieci, a z części stworzyć sieć własną. Konkurencja nie boi się PHH.

— Część spośród 20 dołączanych obiektów znajduje się w miastach, w których nie mamy hoteli. W pozostałych przejęcie przez PHH działających hoteli nie powoduje zwiększenia podaży nowych pokoi. Branża hotelarska w Polsce jest atrakcyjna i pojawienie się konkurencji to naturalny element gry rynkowej — mówi Ireneusz Węgłowski, wiceprezes Orbis z Grupy Accor.

Kapitałowe przesunięcia

Nowe hotele są włączane do grupy kapitałowej PHH.

— W Polsce nie ma prawa holdingowego, dlatego przekształceniawłasnościowe przeprowadzamy na gruncie Kodeksu spółek handlowych. Najczęściej hotele należą do spółek podlegających konkretnym ministerstwom i ich decyzją mogą być wnoszone podnosząc kapitał PHH — mówi Mateusz Berger z departamentu skarbu państwa w KPRM.

Departament zdobył doświadczenie w takich transakcjach w ubiegłym roku, gdy powstała Polska Grupa Lotnicza, do której włączono Lot, Lot AMS, LSAS i LS Technics. Proces włączenia do grupy będzie trwał — w zależności od metodologii wyceny — około trzech miesięcy.

Eksperci od zysku

Prezes PHH zaznacza, że nie wybiera „perełek”. Stara się przejmować większość obiektów od państwowych spółek, ale jeśli część z nich jest im potrzebna, zostaje pod ich zarządem — tak jest np. w przypadku dwóch hoteli AMW.

— Wszystkie przejmowane przez PHH obiekty odstają od trendów nowoczesnego hotelarstwa. Nie są konkurencyjne ani adekwatne do potrzeb gości, przynoszą niskie przychody mimo hossy na rynku. Przez lata nie został wydobyty ich potencjał. Dzięki konsolidacji zyskają efekt skali, dostęp do bazy klientów, programów lojalnościowych — mówi Dariusz Futoma, partner w firmie doradczej Horwath HTL, która doradza PHH.

— W konsolidowanych obiektach szybki internet — dziś oczywistość — nie jest zwykle dostępny. Wnętrza często były projektowane przez przypadkowe osoby — dodaje Bogdan Czajkowski, prezes HRCA, który też współpracuje z PHH. PHH ma doświadczenie w przywracaniu obiektów do rentowności. — Trzy lata temu włączyliśmy Best Western Jurata. W 2014 r. miał 1 mln zł przychodu i ponad 4 mln zł straty, w 2018 r. przychody wyniosły ponad 5 mln zł, a zysk przekroczył 700 tys. zł. Zainwestowaliśmy 2 mln zł — mówi Gheorghe Marian Critescu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy