Para buch, innowacje w ruch

Dorota Zawiślińska
09-10-2017, 22:00

Szybsze podróże, nowe technologie i systemy IT w kolejnictwie – na tego typu projekty małych firm i przedstawicieli nauki NCBR i PKP PLK wyłożą 50 mln zł

Jeszcze w tym miesiącu ruszy nabór dotacyjny dla konsorcjów naukowo-przemysłowych stawiających na projekty B+R w transporcie. Mogą się one składać z dwóch do pięciu podmiotów, w tym uczelni, instytutów badawczych, firm MSP i dużych graczy. Warunek jest jeden — liderem takiej kooperacji musi być jednostka naukowa. Wszystko w ramach „Badań i rozwój w infrastrukturze kolejowej” (BRIK) — wspólnego przedsięwzięcia Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) i PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK), na które obie instytucje przeznaczą po 25 mln zł.

Zobacz więcej

KORZYŚCI:  Przedsięwzięcia B+R realizowane w ramach programu BRIK mają poprawić eksploatację i zarządzanie infrastrukturą kolejową. Nowatorskie projekty zwiększą też bezpieczeństwo podróży — podkreślają twórcy projektu (od lewej): prof. Aleksander Nawrat, wicedyrektor NCBR, Włodzimierz Żmuda, członek zarządu PKP PLK, i prof. Łukasz Szumowski, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. Fot. Marek Wiśniewski

— Realizacja inwestycji infrastrukturalnych, w tym technologicznych, jest dużym wyzwaniem i wymaga wspólnych prac badawczo-rozwojowych, prowadzonych przez naukowców oraz przedsiębiorców — podkreśla prof. Łukasz Szumowski, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

System krążenia

Podkreśla, że koleje przypominają mu trochę „system krążenia w państwie, bez którego organizm zamiera”.

— Jeżeli zabraknie polskich innowacji w obszarze transportu kolejowego, będziemyzależni od obcych pomysłów, które nie zawsze pasują do polskiej rzeczywistości — ocenia prof. Łukasz Szumowski.

Zauważa też, że sektor kojarzony w przeszłości z buchającą parą i żelaznymi torami coraz śmielej stawia na nowatorskie rozwiązania w dziedzinach energii, przesyłu i logistyki. Głównym celem inicjatywy BRIK jest wzrost innowacyjności i konkurencyjności transportu kolejowego w ciągu najbliższej dekady. Jakich projektów spodziewają się twórcy programu? Przede wszystkim przedsięwzięć dotyczących nowoczesnych systemów informatycznych poprawiających bezpieczeństwo podróży, rozwiązań ograniczających wpływ kolei na środowisko, gwarantujących sprawniejsze utrzymanie i modernizację infrastruktury, a także podnoszących komfort pasażerów.

Rządowa agencja jest zwolennikiem dotowania nowatorskich spółek z wybranych branż realizujących projekty badawczo-rozwojowe. W ubiegłym roku uruchomiła nowy program sektorowy Innotabor, którego zadaniem było zwiększenie konkurencyjności polskiej kolei, w tym m.in. unowocześnienie lokomotyw, zespołów trakcyjnych, tramwajów, wagonów towarowych do przewozu materiałów niebezpiecznych, a także pojazdów specjalnych do obsługi infrastruktury. Powstał on z inicjatywy polskich producentów taboru, m.in. Pojazdów Szynowych PESA Bydgoszcz, Wagonów Świdnica i Europejskiego Konsorcjum Kolejowego Wagon.

— Nasze doświadczenia z konkursu Innotabor potwierdzają, że branża ma duży potencjał rozwoju. Liczymy, że współpraca z PKP PLK przyniesie kolejne nowatorskie projekty w strategicznej gałęzi gospodarki, jaką jest kolej — zaznacza prof. Aleksander Nawrat, wicedyrektor NCBR. Przedsięwzięcia B+R mają też poprawić eksploatację i zarządzanie infrastrukturą, a także zwiększyć dostęp do niej. Twórcy BRIK-u nie mają złudzeń, że tego typu pionierskie projekty zagwarantują pasażerom wysoką niezawodność przewozów kolejowych.

— Celem programu badawczego jest wprowadzenie wielu rozwiązań przyjaznych dla podróżnych oraz stworzenie bezpieczniejszego i jeszcze bardziej ekologicznego transportu. Zależy nam m.in. na opracowaniu uniwersalnego interfejsu. Polskie Linie Kolejowe stosują wiele urządzeń autorstwa różnych firm. One powinny się ze sobą odpowiednio porozumiewać. Dzięki interfejsowi mogłyby działać właściwie — tłumaczy Włodzimierz Żmuda, członek zarządu i dyrektor ds. rozwoju i przygotowania inwestycji PKP PLK.

Pięć specjalizacji

Co ważne, projekty B+R powinny wpisywać się w pięć obszarów tematycznych wskazanych w programie. Obejmują one m.in. digitalizację i przetwarzanie parametrów ruchu kolejowego, zmniejszenie negatywnego oddziaływania transportu na środowisko, zwiększenie dostępności obiektów związanych z obsługą podróżnych i odporności urządzeń na czynniki klimatyczne, a także usprawnienie procesu utrzymania i modernizacji infrastruktury kolejowej. Aleksander Nawrat nie wyklucza też zwiększenia puli pieniędzy na BRIK.

— Jeżeli eksperci NCBR i PKP PLK stwierdzą, że potencjał branży jest znacznie większy, niż początkowo szacowali, to obie instytucje dołożą pieniędzy do tego przedsięwzięcia — zapewnia wicedyrektor NCBR.

Na dofinansowanie mogą liczyć 24 przedsięwzięcia. Nabór wniosków będzie trwał od 30 października do 29 grudnia. Do NCBR już przychodzą przedstawiciele różnych sektorów ze swoimi programami.

— Nikogo nie odsyłamy z kwitkiem. Wszystkich zapraszamy do rozmów. Zwracamy uwagę, czy branża ma sprecyzowaną agendę badawczą oraz jakie ma cele i problemy, które chciałaby rozwiązać. Finansujemy prace rozwojowe i wdrożeniowe — tłumaczy Aleksander Nawrat.

W przyszłym roku w szranki o dotacje będą mogli stanąć również przedstawiciele sektora stoczniowego. Na program Innoship rządowa agencja przewidziała aż 400 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Para buch, innowacje w ruch