Numerem jeden pozostaje Disneyland i jego „Lato z Krainą Lodu”. W Europie działa ponad 307 tematycznych parków rozrywki. Odwiedza je co roku 150 mln osób, w tym stale rosnąca grupa Polaków, którzy nie znajdując u siebie miejsc na podobnym poziomie, wyruszają za bliższą lub dalszą granicę, łącząc zwiedzanie kraju z wizytą w ciekawym miejscu.
Według serwisu Parkmania.pl, polskiego pośrednika w sprzedaży biletów do parków rozrywki, Polacy najczęściej wybierają Disneyland pod Paryżem — trzykrotnie częściej niż pozostałe. Na dalszych miejscach pod względem popularności są Legoland Billund w Danii, Europa-Park i Heide-Park w Niemczech oraz włoskie Gardaland i Mirabilandia, do których łatwo dojechać przy okazji urlopu w okolicach Rawenny i Werony.
— Choć dla Polaków zwyczaj wyjazdu za granicę spełniającego dziecięce marzenia o wizycie w bajkowym miejscu jest dość nowy, to zachodnioeuropejskie rodziny jeżdżą w te miejsca od lat — mówi Anna Marasek z serwisu Parkmania.pl. Stąd wynika ich gorączka, aby przed każdym nowym sezonem wprowadzić coraz nowsze atrakcje.
Jak oblicza Międzynarodowe Stowarzyszenie Parków Rozrywki (IAAPA), w tym roku zainwestowały w nie 550 mln EUR.
— Chcą w ten sposób przyzwyczaić gości, że co roku spotka ich tam coś ciekawego — tłumaczy Karen Staley, wiceprezes IAAPA. Według IAAPA, na sezon 2015 większość z nich oparła swoje nowości na najpopularniejszych obecnie rodzinnych produkcjach filmowych.
Przykładem jest tu podparyski Disneyland, który w tegorocznym sezonie zatytułowanym „Frozen Summer” wzmocni swoje odniesienia do najbardziej obecnie kasowego filmu wytwórni, czyli „Krainy Lodu”.
Listę najbardziej polecanych europejskich parków rozrywki znajdziesz w serwisie weekend.pb.pl
