Parlament wreszcie ruszył

opublikowano: 08-11-2011, 21:41

GRY POLITYCZNE

 

Inauguracyjne posiedzenia Sejmu i Senatu miały charakter rozpoznawczy i pod tym względem nie odbiegły od normy. Ale trafiło się kilka proceduralnych nowalijek. Ludwik Dorn podniósł temat chwilowego nieobsadzenia dwóch prokuratorskich mandatów PiS i w mętnym wywodzie podważył prawomocność wybierania w tych okolicznościach marszałka. Potem zwalczający kandydaturę Ewy Kopacz posłowie PiS w ogóle nie zajęli się jej kwalifikacjami z obszaru zarządzania czy sztuki legislacji, lecz znowu uderzyli katastrofą smoleńską. Nie rozumieją, że to już zdarta płyta. Inna sprawa, że w klubie PO naprawdę dałoby się znaleźć z tuzin lepszych kandydatów na marszałka.

Największym zaskoczeniem inauguracji było zadanie przez większość Sejmu dotkliwego ciosu Januszowi Palikotowi. Jego kandydatka Wanda Nowicka w pierwszym głosowaniu nie została wicemarszałkiem. W innym wątku tragikomiczny wręcz wydźwięk miało wyrzucenie tzw. ziobrystów, tworzących rozłamowy klub Solidarna Polska, z sektora Prawa i Sprawiedliwości i usadzenie ich w ostatnim rzędzie, który w tym kontekście zyskał charakter szkolnej oślej ławki.

Innego typu proceduralne dziwactwo wiązało się z obligatoryjną dymisją dotychczasowego rządu. Donald Tusk jako pierwszy premier III RP nie złożył jej Sejmowi wprost z mównicy, lecz w formie pisma cichcem złożonego do marszałka. Z kolei na pożegnalnej uroczystości u prezydenta zerwano z wieloletnią zasadą wręczenia aktów odwołania w czerwonych okładkach wszystkim ministrom. Ci, którzy dotrwali w rządzie do 8 listopada, ale nie znajdą się w nowym gabinecie — zostali pozbawieni cennej pamiątki. Notabene Waldemar Pawlak wraz z Jolantą Fedak demonstracyjnie nie stawili się u prezydenta. No cóż, dla obojga dalsze zajmowanie tych samych stanowisk jest pewnikiem…

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Parlament wreszcie ruszył