Kryzys w budownictwie spowodował, że producent izolacji dla tego sektora — firma Paroc — rozszerza zakres produkcji o wyroby dla innych branż.
Rynek budowlany w ostatnich latach przeżywał ciężki okres. Spadek liczby realizowanych inwestycji spowodował, że swoje plany musiały zrewidować także firmy dostarczające materiały dla budownictwa mieszkaniwego. Tak postąpiła między innymi firma Paroc — producent izolacji z wełny kamiennej.
Ważniejsze stocznie
— Jeszcze pięć lat temu, kiedy zaczynaliśmy biznes w Polsce, widzieliśmy w rynku izolacji budowlanych duży potencjał. Teraz jednak zmieniliśmy strategię. Skupiamy się na izolacjach technicznych — mówi Peder Biese, prezes firmy Paroc.
Firma zamierza umocnić swoją pozycję w tym segmencie, nie tylko w Polsce, ale także na rynkach zagranicznych — zwłaszcza niemieckim i włoskim. Do tego celu chce wykorzystać strategiczną fabrykę w Polsce. Spółka ma zakład w Trzemesznie koło Gniezna. Produkowane tam izolacje techniczne są wykorzystywane między innymi przy budowie statków. Spółka liczy, że uda się jej wykorzystać rosnące zapotrzebowanie na te produkty w Europie Zachodniej.
Budowlanka w odwodzie
Izolacje budowlane stosowane są do ocieplania budynków. Mimo że firma skupia teraz swoją uwagę na izolacjach technicznych, to Peder Biese twierdzi, że nie chce ona zaniedbywać rynku budowlanego.
— Z chwilą poprawy sytuacji w polskiej gospodarce będzie rosło znaczenie rynku izolacji budowlanych — mówi.
Paroc zainwestował w Polsce do 1998 r. 176,3 mln zł. W 2003 r. nakłady inwestycyjne wyniosły 20 mln zł. Firma planuje dalsze inwestycje.
— Mamy jeszcze jedną linię produkcyjną, którą będziemy chcieli zmodernizować bądź całkowicie przebudować. Jednak zanim przystąpimy do tych inwestycji, musimy zakończyć budowę zakładu na Litwie. Nie chcemy bowiem prowadzić dwóch inwestycji równocześnie — mówi Peder Biese.