18,1 mln euro ma być przeznaczone na wsparcie tzw. "funduszy zalążkowych". Jest to pierwszy w Polsce program wsparcia tych funduszy. Inwestują one w początkowe, najbardziej ryzykowne fazy rozwoju małych i średnich firm.
O wsparcie - prawdopodobnie już od września br. - będą mogły się ubiegać wszystkie fundusze inwestujące w nowe firmy sektora MŚP (działające na rynku poniżej 3 lat) - poinformowali przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) na wtorkowej konferencji prasowej.
Firmy takie, ze względu na niską skłonność sektora bankowego i finansowego do inwestowania w ryzykowne przedsięwzięcia, mają największe trudności ze zdobyciem środków na rozpoczęcie działalności - podkreśla obecny na konferencji wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek.
Preferowane będą inwestycje funduszy w firmy o dużym potencjale wzrostu, czy to ze względu na innowacyjny charakter działalności, czy dobrze rokującą branżę.
Jak informuje z-ca prezesa PARP Dariusz Szewczyk, minimalna kwota wsparcia dla funduszu to 3 mln zł, maksymalna - 50 mln zł. Pieniądze te, fundusze będą mogły wykorzystać zarówno na inwestycje w przedsiębiorców, jak i na pokrycie kosztów zarządzania funduszem.
Wsparciem będą mogły zostać objęte inwestycje, w ramach których fundusze przekażą przedsiębiorcom środki najpóźniej do 30 czerwca 2008 r. Inwestycje te powinny zostać zakończone maksymalnie do 2019 r. - dodaje z-ca prezesa PARP.
Fundusze, dla których "zaprojektowano" program wsparcia, będą oparte w 50 proc. na kapitale prywatnym. Aby zachęcić inwestorów prywatnych do przeznaczenia kapitałów na przedsięwzięcia wysokiego ryzyka, PARP przewidział w programie "gwarancję" zwrotu środków - podkreśla Szewczyk.
Oznacza to, że przy obarczonych niepowodzeniem przedsięwzięciach, inwestorzy prywatni będą spłacani w pierwszej kolejności - wyjaśnia.
Na 18,1 mln euro stanowiących budżet programu składa się ok. 14,5 mln euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i ok. 3,6 mln euro z krajowych środków publicznych.