Partyjny pakt destabilizacyjny

DI
opublikowano: 22-12-2006, 00:00

LUTY. W święto Matki Boskiej Gromnicznej utworzony został po raz pierwszy sojusz Prawa i Sprawiedliwości, Samoobrony oraz Ligi Polskich Rodzin. Nazwano go paktem stabilizacyjnym i miał ograniczony zasięg, albowiem braciom Kaczyńskim chodziło o zagwarantowanie rządowi Kazimierza Marcinkiewicza sejmowej większości. Szybko się okazało, że pakt destabilizuje scenę polityczną. Wyraźnie ciążył na nim grzech poczęcia — przywódcy trzech partii parafowali porozumienie cichcem, dla wybranych stacji i rozgłośni katolicko-narodowych, a powtórka uroczystości została przez resztę mediów (z wyjątkiem prowadzących bezpośrednie transmisje dwóch telewizji) zbojkotowana.

- 180 analityków, doradców i maklerów uznało Bioton za giełdową spółkę 2005 r. Inwestorzy docenili rozwijającego się na kilku kontynentach producenta insuliny. W 2006 r. także potwierdził miano kury znoszącej złote jaja. Mimo rozczarowujących wyników nowa emisja i split akcji pozwoliły na wzrost wyceny o blisko 180 proc.

- Pierwsze miesiące urzędowania mniejszościowego rządu Kazimierza Marcinkiewicza upłynęły pod znakiem prób tworzenia koalicji i batalii budżetowej. Ekonomiści zwracali uwagę, że gospodarka została zepchnięta na dalszy plan. Nie wierzyli, że to się zmieni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane