- Nie rozumiem, dlaczego spółki, które mają dobry produkt, dobry biznes, mają teraz kłopoty z powodu opcji walutowych. Banki potrafiły się rewelacyjnie zabezpieczać i jednocześnie nie wprowadzały wyłączeń przy konkretnym poziomie złotego dla przedsiębiorców. To nie było uczciwe. Dlatego mam pretensje do banków – mówi Waldemar Pawlak.
Jego zdaniem, właściwe korzystanie z opcji walutowych polega na proporcjonalnym zabezpieczeniu wpływów walutowych.
- Ewidentnie widać, że banki nie dochowały staranności i przez swoje działania obniżyły zaufanie do sektora bankowego – dodaje Waldemar Pawlak.
Jeden z przykładów poszkodowanych firm to - zdaniem wicepremiera - kopalnie węgla, które skorzystały ze struktur opcyjnych zabezpieczając wpływy walutowe przez 1,5 roku, choć kontrakty eksportowe dotyczyły jedynie kilku miesięcy. Tak miały radzić im banki.
- Nie ma jednak takiej sytuacji, że oczekiwane wpływy z eksportu są mniejsze niż pozycja na opcjach – dodał wicepremier.