Trudna sytuacja na rynku TSL spowoduje, że grupa Pekaes najprawdopodobniej zakończy ten rok stratą. W związku z tym, spółka Pekaes może nie wypłacić dywidendy z zysku za 2005 rok. Zarząd podejmuje jednak działania, w efekcie których w ciągu 5 lat chce podwoić przychody grupy.
"Ten rok jest dla branży transportowej szczególnie trudny. Nie należy się spodziewać, by rok 2005 zakończył się dla Pekaes wynikiem skonsolidowanym na plusie" - powiedział we wtorek na konferencji prasowej członek zarządu Pekaes Ryszard Witek.
W trzecim kwartale tego roku grupa Pekaes zanotowała 9,4 mln zł straty na poziomie netto, przy przychodach 120,4 mln zł. Narastająco po trzech kwartałach grupa miała 7,2 mln zł straty, zaś przychody wyniosły 343,8 mln zł. W tym samym czasie spółka Pekaes osiągnęła 13,9 mln zł zysku netto oraz przychody 33,4 mln zł.
W ubiegłym roku Pekaes wypłacił dywidendę 59 groszy na akcję, jednak w tym roku zarząd wolałby zatrzymać zysk w spółce.
"Docelowo chcemy wypłacać dywidendę, bo tak rozumiemy zadanie spółki giełdowej. Wolelibyśmy jednak, by tegoroczny zysk został w spółce. Liczymy, że nasz główny akcjonariusz AKJ Management poprze ten pomysł" - powiedział Witek.
Aby przeciwdziałać trudnej sytuacji, Pekaes zamierza przeprowadzić restrukturyzację grupy. Planuje ekspansję na rynki wschodnie i rozwój usług spedycyjnych i logistycznych, m.in. rozbudowę sieci centrów logistycznych, oferowanie kompleksowej obsługi klienta, rozwój spedycji morskiej i przewozów intermodalnych.
Przewozy intermodalne realizowane są w kontenerach, które po odbiorze od klienta mogą podróżować różnymi środkami transportu np. promem lub samochodem.
"Chcemy w perspektywie 5 lat podwoić przychody, nie tylko poprzez rozwój organiczny. Nie wykluczamy przejęć, zamierzamy na przykład kupić firmę logistyczną" - powiedział członek zarządu Pekaes Wacław Wojciechowski.
Szczegółowe plany związane z działalnością spółki w latach 2006-2010 Pekaes ma zamiar przedstawić w pierwszym kwartale przyszłego roku, po przyjęciu nowej strategii.
Zdaniem przedstawicieli Pekaes, polski rynek TSL (transport-spedycja-logistyka) po dużym ożywieniu przed rokiem, związanym z przystąpieniem Polski do UE, obecnie przeżywa trudny okres m.in. z powodu dużej liczby firm transportowych oraz niskiego kursu euro.
Według danych spółki, na koniec września 2005 roku było w Polsce zarejestrowanych około 14 tys. przewoźników, posiadających łącznie około 66 tys. pojazdów w ruchu międzynarodowym. Na początku tego roku było to około 12 tys. przewoźników i niecałe 60 tys. pojazdów.
W takiej sytuacji spada stawka frachtowa. Przed wejściem do Unii Europejskiej stawka za przewóz towarów wynosiła 1 euro za kilometr, zaś obecnie 0,75 euro. Dodatkowo działa efekt niższego niż przed rokiem kursu europejskiej waluty. Poza tym, w ciągu roku wzrosły koszty paliw i opłat drogowych.
Głównym akcjonariuszem Pekaes jest AKJ Management Logistyka, który posiada 49,99 proc. akcji spółki. AKJ Management informował, że planuje kontynuować wdrażanie w Pekaesie nowoczesnych technologii i metod zarządzania tak, by spółka mogła rozwijać usługi transportowe i poszerzać ich zakres o zaawansowane rozwiązania logistyczne.
Pozostałymi udziałowcami spółki są: Bank Gospodarstwa Krajowego, posiadający 13,27 proc. akcji Pekaes, Commercial Union, który ma 7,46 proc. akcji oraz PZU Życie z pakietem 3,57 proc.
W 2004 roku grupa Pekaes zanotowała zysk netto 36,5 mln zł, przy przychodach 520,9 mln zł. Spółka Pekaes miała w zeszłym roku 19,8 mln zł zysku oraz 44,9 mln zł przychodów.