Bohater pierwszych stron gazet finansowych i niewątpliwie najlepiej zarządzana spółka na GPW powoli wyczerpuje swój krótkoterminowy potencjał wzrostowy. Wszyscy już do systematycznych wzrostów PEKAO się przyzwyczaili, tak że mało kto dopuszcza możliwość wejścia tego rynku w fazę korekty. Tymczasem prawdopodobieństwo jej wystąpienia rośnie.
Oczywiście byki nie oddadzą skóry łatwo, można zatem oczekiwać dużej wymiany po dotarciu w te okolice. W układzie dziennym coraz bardziej prawdopodobne jest potwierdzenie podwójnego szczytu, co stanie się gdy kurs spadnie poniżej 98,2 zł. Zasięg spadku wynikający z tej formacji po jej ewentualnym potwierdzeniu wyniesie 86,4, czyli blisko szczytu z 15 XI, który wynosi 85,2. Tam szukłabym miejsca do okazyjnego kupna, z uwagi na nałożenie się na siebie górnej linii pokonanego niedawno górnego ograniczenia kanału długoterminowego z wykresu liniowego i dolnej krawędzi wstęgi dziennej.