Pekao SA: TUAllianz ubezpieczy Maestro

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2000-06-07 00:00

Pekao SA: TU Allianz ubezpieczy Maestro

KONKURENCJA: CKC Pekao SA, którym kieruje Przemysław Figarski, dopiero pod koniec roku wyposaży swe POS-y w PIN-pady, do tego czasu, w opinii specjalistów, w sieci PolCard, pod wodzą Elżbiety Kuzio, będzie działało około 15 tys. terminali z tymi czytnikami. fot. MP, GK

Od lipca do kart Maestro wydawanych przez Pekao SA dołączane będzie ubezpieczenie, co ma dodatkowo zabezpieczyć transakcje. Na razie karta nie będzie jednak miała mikroprocesora, a sieć terminali POS banku nie zostanie wyposażona w PIN-pady.

Obecnie największym problemem i to zarówno organizacji Visa i Europay, jak i banków — wydawców karty ze znakami tych firm jest jak najlepsze zabezpieczenie transakcji. Tylko w zeszłym roku straty Europay w Europie z tytułu transakcji skradzionymi i podrobionymi kartami wyniosły 150 mln dolarów i były o ponad 100 proc. wyższe niż w 1998 r. By uchronić klientów przed stratami Pekao SA we współpracy ze swym strategicznym partnerem, towarzystwem Allianz wprowadziło ubezpieczenie do kart Maestro.

Odpowiada bank

Dzięki ubezpieczeniu, w przypadku kradzieży plastikowego pieniądza bank przejmie na siebie odpowiedzialność za transakcje dokonane natychmiast po zastrzeżeniu karty Maestro.

— Odpowiedzialność ta obejmuje transakcje do pełnej wysokości środków zgromadzonych na rachunku. Dodatkowo odpowiadamy za operacje, które miały miejsce na godzinę przed zastrzeżeniem karty, jednak w tym przypadku do kwoty 50 tys. zł — mówi Przemysław Figarski, dyrektor wykonawczy pionu bankowości detalicznej Pekao SA.

Problematyczne chipy

Dopiero na jesieni będzie wiadomo, czy jeszcze w tym roku Pekao SA zdąży wprowadzić program kart z mikroprocesorem. Chip jest obecnie uważany za najlepszy element zabezpieczający transakcje, dlatego pilotażowy program wprowadza wspólnie z Visą Bank PKO BP. Dostarczycielem terminali umożliwiających czytanie tych kart jest PolCard.

Razem z terminalami Pekao SA, WBK, Centrum Banku Śląskiego i PKO BP (ma ruszyć jesienią) , na początku przyszłego roku na rynku będzie działało ponad 20 tys. tego typu terminali.

Elektroniczne PIN-pady są dodatkowym zabezpieczeniem transakcji kartami. W punktach handlowo-usługowych, które je posiadają, klient płacąc kartą nie dokonuje podpisu rachunku, a do urządzenia wprowadza swój tajny numer PIN. Zaletą PIN-padów jest to, że akceptują wszelkie pieniądze elektroniczne — czyli Maestro i Visę Electron.

Problem Pekao SA polega na tym, że na razie przystosowuje swoje systemy informatyczne do zarządzania tego typu siecią i programem kart z mikroprocesorem.

— Sądzimy, że do końca roku, 60 proc. naszych POS-ów będzie miało czytniki PIN-pad. Zaś w pierwszym kwartale przyszłego roku wszystkie terminale będą już wyposażone w te urządzenia — mówi Przemysław Figarski.

Również terminale centrum WBK będą posiadały taką opcję.

— Wszystkie terminale przystosowane będą do akceptacji chipa. Funkcja ta zostanie uruchomiona, gdy bank wyda takie karty — mówi Piort Gajdziński, rzecznik WBK.

Także terminale instalowane w centrum BSK i PKO BP będą PIN-padem zabezpieczały transakcje i akceptowały karty z mikroprocesorem. Zdaniem specjalistów, system instalowany w tym centrum jest najnowocześniejszy na rynku i pozwoli na świadczenie wielu dodatkowych usług.