Okazało się bowiem, że fundusze prawdopodobnie nie są w stanie wypłacić prawdziwych, czyli dożywotnich emerytur, mimo, że do tego właśnie zostały stworzone. W tej sytuacji jest prawdopodobne, że państwo będzie musiało wypłacać emerytury z kapitału zgromadzonego z obowiązkowych składek emerytalnych przekazywanych do OFE – tłumaczył wicepremier Rostowski.
- Już trzy lata temu wiedzieliśmy, że OFE nakładają gigantyczny ciężar na polskie finanse publiczne, obarczając przyszłych polskich podatników dodatkowym długiem. To właśnie myśląc o przyszłych pokoleniach emerytów i podatników, musimy Polskę z tej pułapki wyprowadzić - dodał.

Zdaniem ministra, podstawy zreformowanego systemu emerytalnego pękły.
- Nie tylko intelektualna podstawa tego systemu, ale również jego polityczny i moralny fundament pękł. Jest oczywiste, że nigdy nie zaakceptujemy, żeby kapitał zgromadzony w II filarze nie służył wypłacaniu prawdziwych dożywotnich emerytur - i to bez żadnych dodatkowych opłat na rzecz jakichś firm ubezpieczeniowych - podkreślił.