Pełen komplet albo od producenta

Bartosz Dyląg
opublikowano: 2008-02-27 00:00

Rynkowi leasingu maszyn i urządzeń pomogą inwestycje związane z EURO 2012, a także napływ pieniędzy z Unii.

Eksperci zapowiadają, że przez kolejne lata szybko będzie wzrastał leasing maszyn i urządzeń

Rynkowi leasingu maszyn i urządzeń pomogą inwestycje związane z EURO 2012, a także napływ pieniędzy z Unii.

Leasing maszyn i urządzeń jest szczególnie podatny na wahania koniunktury. Przedsiębiorca, który nie wie, jak zmieni się otoczenie prawne, sytuacja polityczna, a zwłaszcza dane makroekonomiczne, wstrzymuje inwestycje w dodatkowe rozwiązania technologiczne czy park maszynowy i czeka, aż sytuacja się ustabilizuje.

— Najpierw analizuje się wówczas możliwości posiadanego sprzętu, a dopiero później myśli się o inwestycjach. Szczególnie dotyczy to małych i średnich przedsiębiorstw — zaznacza Marta Wachowska, dyrektor departamentu leasingu technologii Getin Leasing.

Maszyny i urządzenia możemy leasingować od niepowiązanych z ich wytwórcami firm leasingowych, a także od samych producentów (to leasing bezpośredni lub producencki). Leasingodawcy związani z producentami często mogą zaoferować korzystne rabaty, niedostępne u konkurencji. Podstawową zaletą firm leasingowych niezwiązanych z producentami jest kompleksowość oferty, która nie jest ograniczona do jednej grupy sprzętu czy marki, ale obejmuje wszystkie grupy produktowe, mogące być przedmiotem leasingu. Należą do nich samochody osobowe o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t, samochody ciężarowe, przyczepy i naczepy, ciągniki siodłowe oraz wiele różnych grup maszyn i urządzeń.

— Dla klienta ważne jest to, że biorąc w leasing wyposażenie składające się z kilku oddzielnych przedmiotów (na przykład zestaw transportowy złożony z ciągnika i naczepy lub maszyn budowlanych), nie musi się martwić, iż na każdy z tych przedmiotów firma leasingowa będzie wymagać innych udziałów własnych, dokumentów i zabezpieczeń — mówi Piotr Lubowski, dyrektor departamentu marketingu Getin Leasing.

Potrzebne zmiany

Wiele maszyn i urządzeń ma niską stawkę amortyzacji (14 lub 10 proc.) Ponadto umowa najbardziej popularnego w Polsce leasingu operacyjnego może być zawarta minimum na 40 proc. normatywnego okresu amortyzacji. Dlatego często dochodzi do sytuacji, że wyleasingowana maszyna po okresie leasingu ma wyższą wartość końcową (rezydualną) niż rynkową.

Przykładowo mamy urządzenie do przemysłu spożywczego o stawce amortyzacji 10 proc. Minimalny okres, na jaki może zostać zawarta umowa, to 48 miesięcy, a wartość końcowa, za którą leasingobiorca będzie mógł wykupić maszynę po tym czasie, to 25 proc., podczas gdy wartość rynkowa w zależności od stanu technicznego wyniesie od 15 do 25 proc.

— Doprowadza to do sytuacji, że leasingobiorcy nie chcą wykupić maszyn, a to poważnie zwiększa ryzyko transakcji w oczach firmy finansującej. Wówczas namawiamy klientów na leasing finansowy, niezależny od stawki amortyzacji. Minusem tej formy finansowania dla niektórych klientów może okazać się VAT płatny w całości z góry — podkreśla Marta Wachowska.

Dlatego firmy leasingowe proponują zmiany w tym zakresie. Chcą, by w razie leasingu finansowego możliwe było doliczanie podatku VAT do każdej raty, a nie naliczanie jego całości z góry. Innym rozwiązaniem byłaby zmiana stawek amortyzacji na niektóre kategorie maszyn, która umożliwiłaby krótsze okresy leasingu, a dzięki temu pozwoliła firmom na szybszą wymianę użytkowanego parku maszynowego i tym samym większą konkurencyjność na rynku europejskim.

Świetlana przyszłość

— Rynek maszyn i urządzeń będzie dynamicznie wzrastał. Eksperci zapowiadają szybki wzrost inwestycji. Powody? Przygotowania do organizacji EURO 2012, a także napływ ogromnych funduszy unijnych — twierdzi Sławomir Dudziak, dyrektor sprzedaży Uniwersal Leasing w Europejskim Funduszu Leasingowym.

Jego zdaniem, Polska nadal będzie jednym z największych placów budów w Europie.

— Do roku 2012 musimy wybudować setki kilometrów dróg, autostrad, linii kolejowych, lotniska, stadiony, bazę hotelową wraz z całą infrastrukturą. Zaangażowane w te budowy firmy będą potrzebowały szybkiego finansowania sprzętu. W konsekwencji urośnie zarówno liczba, jak i wartość podpisywanych umów leasingowych — dodaje Sławomir Dudziak.

Żółty najszybszy

Rynek maszyn i urządzeń jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się segmentów rodzimego rynku leasingu. W 2007 r. wyleasingowano maszyny i urządzenia o wartości 8,9 mld zł, o 37 proc. więcej niż rok wcześniej. Liderem jest Europejski Fundusz Leasingowy (sprzedaż na poziomie 947 mln zł w 2007 r.), niewiele ustępują mu Raiffeisen Leasing (881 mln zł), SG Equipment Leasing Polska (698 mln zł) i Millennium Leasing (629 mln zł).

Najszybciej rozwijającym się rynkiem w segmencie maszyn i urządzeń jest tak zwany żółty sprzęt, czyli maszyny budowlane.

Bartosz Dyląg