WARSZAWA (Reuters) - Konsorcjum na czele z France Telecom (FT) zapłaci 3,5 miliarda złotych za 12,5 procent akcji Telekomunikacji Polskiej SA (TPSA), podało w środę ministerstwo skarbu państwa.
W ten sposób konsorcjum FT i Kulczyk Holding zwiększy swój udział w TPSA z obecnie posiadanych 35 procent akcji do 47,5 procent. Wcześniej przedstawiciele resortu informowali, że Francuzi zainteresowani są co najmniej 10 procent akcji polskiej spółki.
Poniżej przedstawiamy opinie analityków:
EWA RADKOWSKA, PORTOFOLIO MANAGER W ING BSK ASSET MANAGMENT
Cena była zgodna z oczekiwaniami. To dobra cena biorąc pod uwagę obecną sytuację na światowych rynkach, niską wycenę akcji telekomów i sytuację budżetową Polski.
To zakończy spekulacje i obawy, że podczas drugiej oferty publicznej na rynek wpłynie duża liczba akcji.
France Telecom wraz z Kulczyk Holding kontrolują teraz 47,5 procent TPSA, a kiedy kupią dalsze 2,5 procent w 2002 roku, będą naprawdę blisko posiadania decydującego głosu w firmie, do czego jak myślę będą dążyć.
DIRK WOELFER, ANALITYK STANDARD & POOR'S WE FRANKFURCIE
To pozytywna informacja w tym sensie, że kończy okres niepewności rynku co do ceny. Ponieważ jednak warunki umowy i sama cena są mniej więcej zgodne z oczekiwaniami rynku, myślę że jej wpływ na rynek walutowy będzie nieznaczny lub umiarkowanie pozytywny.
Podejrzewam też, że większość środków związanych z transakcją przepłynęło już przez rynek finansowy.
ANDRZEJ KASPEREK, ANALITYK BANKU HANDLOWEGO W WARSZAWIE
Sukces leży po każdej ze ston. France Telecom zapłacił mniej niż miał zapłacić, chociaż w dalszym ciągu jest to duża premia w stosunku do ceny rynkowej, TPSA zyskuje poważnego partnera, a Skarb Państwa zyskuje poważne środki na finansowanie niedoborów w budżecie w obliczu dekoniunktury na rynku telekomunikacyjnym.
Owszem, cena, jaką zapłacił France Telecom jest mniejsza niż poprzednio i można spekulować nad tym, czy powinno się czekać na poprawę koniunktury. Jednakże nie ma przesłanek ku poprawie na rynku telekomunikacyjnym.
Główną przesłanką prywatyzacji było finansowanie dziury budżetowej i tu alternatywa była nieduża. Myślę, że cena, jaką zapłacił France Telecom jest więc do przyjęcia.
((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))