WARSZAWA (Reuters) - W marcu deficyt obrotów bieżących wyniósł 637 milionów dolarów wobec 820 milionów dolarów w lutym po korekcie, wynika z opublikowanych we wtorek danych Narodowego Banku Polskiego (NBP).
Analitycy szacowali deficyt za marzec na poziomie 720 milionów dolarów.
Eksport w marcu wyniósł 2,48 miliarda dolarów wobec 2,14 miliarda dolarów w lutym. Import w marcu wyniósł 3,15 miliarda dolarów wobec 2,95 miliarda w lutym.
NBP podał, że w marcu deficyt handlowy wyniósł 670 milionów dolarów.
Poniżej przedstawiamy opinie analityków na ten temat.
KATARZYNA ZAJDEL-KUROWSKA, EKONOMISTA W BANKU HANDLOWYM
"Dane są troszkę lepsze niż rynek oczekiwał, więc rynek zareagował na nie neutralnie. Dane są zgodne z naszymi oczekiwaniami, prognozowaliśmy deficyt rzędu 600-650 milionów dolarów.
Utrzymały się negatywne trendy o których wspominaliśmy, czyli dalszy spadek eksportu i importu. Eksport spadł ponad pięć procent i w pierwszym kwartale spadł już o około siedem procent w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.
Spadający import, czyli blisko 11-procentowa zniżka rok do roku, i prawie 10 procent w pierwszym kwartale, potwierdza również fakt, że wzrost gospodarki jest nadal słaby.
Nie sądzę także, by te dane miały jakiś większy wpływ na politykę monetarną, myślę że były zdyskontowane przez ostatnią decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Jeśli ten trend się utrzyma to w dalszym okresie będą one mogły mieć wpływ na posunięcia rady".
ERIK NIELSEN, STRATEG RYNKÓW WSCHODZĄCYCH W GOLDMAN SACHS W LONDYNIE
"Dane o deficycie są lepsze niż oczekiwaliśmy, ale wciąż rozczarowują dane o eksporcie, które wydają się być istotniejsze. Wygląda na to, że silny złoty zaczyna mieć tutaj negatywny wpływ."
PIOTR BIELSKI, EKONOMISTA Z BZ-WBK
"To nie jest tak odległe od spodziewanych przez nas 690 milionów dolarów. Eksport nie spadł tak jak mógł, ale nie spodziewamy się większego odbicia w najbliższym czasie.
Z drugiej strony, import jest gorszy niż spodziewany, co jest sygnałem że popyt krajowy, szczególnie na dobra inwestycyjne, jest nadal słaby. To może być sygnałem potrzebny jest jeszcze czas zanim zobaczymy trwałe odbicie.
Jeśli w ogóle, to te dane mogą wzmocnić złotego. To znaczy, jeśli te dane są postrzegane z tego punktu widzenia, że spadek importu o 10 procent zwiększa szanse na obniżkę stóp procentowych".
TIMOTHY ASH, EKONOMISTA W BEAR STEARS W LONDYNIE
"To dobre dane - lepsze niż w zeszłym roku. Ciekawe jest to, że eksport w marcu był nieco lepszy niż w lutym, ale rok do roku dynamika jest wciąż spadkowa.
Import liczony rok do roku jest wciąż bardzo słaby. To odzwierciedla fakt, iż popyt wewnętrzny jeszcze się nie odbił. To dobrze wróży zarówno obligacjom i złotemu".
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))