PEPEES MA PROBLEMY Z AKCJONARIUSZAMI
Drobni udziałowcy nie chcą wydzielać browaru ze spółki
Konflikt między grupą osób skupionych wokół Józefa Gierowskie- go a inwestorami mniejszościowymi Pepeesu narasta.
Poniedziałkowe walne łomżyńskiej spółki było kontynuacją NWZA zwołanego na 15 listopada. Wówczas miały być podjęte m.in. uchwały dotyczące subskrypcji 500 tys. akcji serii B i 50 tys. akcji serii C uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1 do 5, kierowanych do kadry zarządzającej. Dotychczasowi akcjonariusze mieli być wyłączeni z prawa poboru. Niestety, mimo wcześniej przyjętego porządku obrad po raz kolejny zmieniono warunki emisji. Tym razem akcjonariusze głosowali już nad emisją 250 tys. akcji dla pracowników spółki, oczywiście uprzywilejowanych co do głosu i z wyłączeniem prawa poboru. Frakcja Józefa Gierowskiego przy poparciu Skarbu Państwa miała zdecydowaną większość na NWZA i bez problemu uzyskała wymaganą większość 4/5 głosów.
Sąd rozstrzygnie
Drobni akcjonariusze zapowiedzieli jednak skierowanie sprawy do sądu. Ich zdaniem, decyzja do złudzenia przypomina uchwałę o subskrypcji z 29 sierpnia, którą Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał za niezgodną z prawem.
— Brak właściwego uzasadnienia wyłączenia dotychczasowych akcjonariuszy z prawa poboru i istotna zmiana porządku obrad NWZA powoduje, że emisja jest niezgodna z prawem — mówi jeden z akcjonariuszy.
Dodaje jednocześnie, że również wniesienie nieruchomości fabrycznej do podmiotu Browar Łomża zostanie zaskarżone, gdyż jest to element wyprowadzenia z Pepeesu jego najcenniejszych aktywów.
Józef Gierowski, który tak naprawdę dzięki zawartym porozumieniom posiada niemal całkowitą kontrolę nad spółką, może w stosunkowo krótkim czasie sprzedać zarówno Browar Łomża, jak i Browary Lubelskie. Wielu specjalistów sugeruje, że zawarł on już umowę przedwstępną z Brau-Union i zbędzie oba podmioty. Wcześniej musi jednak dokonać kilku posunięć dotyczących m.in. zmniejszenia zatrudnienia.
SP ma i popiera
O przebiegu ostatniego NWZA zdecydował Skarb Państwa. Jeszcze tydzień temu nie akceptował on wielu projektów uchwał popieranych przez frakcję Józefa Gierowskiego, dlatego postanowiono ogłosić na kilka dni przerwę. W tym czasie strony od nowa przedyskutowały wszystkie sporne kwestie i dwa dni temu zatwierdziły je. SP wprawdzie nie sprzedał posiadanych akcji i zapewne szybko ich nie sprzeda, gdyż musiałby ogłosić przetarg, ale z drugiej strony, zagwarantował sobie ich zbycie — prawdopodobnie na rzecz Józefa Gierowskiego — po cenie co najmniej równej tej, jaką uzyskały NFI plus indeksacja. Tak więc SP nadal będzie miał akcje Pepeesu, popierając jednocześnie głównego akcjonariusza i licząc na osiągnięcie jak największych profitów, niezależnie od tego, co stanie się z walorami drobnych inwestorów.
DROBNI BEZ GŁOSU: Działania głównego akcjonariusza Pepeesu, Józefa Gierowskiego, dotyczące m.in. ciągłych zmian warunków emisji nowych walorów, świadczą — w ocenie specjalistów — o braku poszanowania praw drobnych akcjonariuszy. fot. Borys Skrzyński