Pepees podzieli się na dwie części
DUŻE PIWO: Tylko poważny inwestor może zapewnić Pepeesowi, kierowanemu przez Artura Bałdowskiego, wyjście z produkowanym piwem poza region, na rynek ogólnopolski. fot. ARC
Po kilkumiesięcznych negocjacjach 3 NFI z pracownikami giełdowego Pepeesu, doszło wreszcie do porozumienia: Pepees do końca roku zostanie podzielony na część browarnianą i skrobiową. Oznacza to dla spółki otwartą drogę do zdobycia inwestorów.
3 NFI, do którego należy pakiet wiodący Pepeesu (33 proc.), już od dawna poszukuje dla spółki inwestora strategicznego. Dotychczasowe rozmowy nie przynosiły jednak żadnych efektów.
Oczekiwany podział
Potencjalnych inwestorów znęcił przede wszystkim browar Pepeesu. Wśród oferentów był m.in. Browar Strzelec, który deklarował, że wyłoży 20 mln zł w rozwój warzelni. Nie chciał natomiast inwestować w część skrobiową firmy. Na to jednak nie zgadzali się pracownicy Pepeesu, którzy postanowili sami przejąć pakiet wiodący od funduszu. Utworzyli Towarzystwo Inwestycyjne Jantar, które przystąpiło do negocjacji z NFI. Jednak i tym razem nie doszło do finału. W końcu, po kilkumiesięcznych negocjacjach, NFI i pracownicy łomżyńskiej spółki zawarli porozumienie. Do końca roku z przedsiębiorstwa zostaną prawdopodobnie wydzielone dwie spółki zależne: browarniana i skrobiowa.
Gorący koniec roku
Zdaniem Artura Bałdowskiego, prezesa Pepeesu, zmiany te mogą przyspieszyć znalezienie inwestora.
W ostatnim czasie rada nadzorcza firmy odwołała dwóch dyrektorów: produkcyjno - technicznego oraz handlowego. Na ich miejsce powołano dyrektora browaru i dyrektora krochmalni.
— Nie wykluczamy, że do sprzedaży firmy dojdzie do końca roku. Nie odrzucamy żadnej z możliwości. Może być jeden inwestor dla dwóch dziedzin bądź dwóch inwestorów niezależnych od siebie — mówi Anna Smółko, rzecznik prasowy 3 NFI.