Pesa ma kontrakt na Śląsku

Rzutem na taśmę spółka zdobyła umowę wartą 280 mln zł, dopłacając do gwarancji gotówką. Na kluczowe rozstrzygnięcia musi jednak jeszcze poczekać.

Pesa wyprodukuje co najmniej 35 pojazdów dla Tramwajów Śląskich. Kontrakt, wart prawie 280 mln zł, przewiduje opcję zwiększenia dostaw o pięć sztuk. Producent taboru podpisał umowę rzutem na taśmę. W piątek mijał termin, ale jak zapewnił Krzysztof Sędzikowski, prezes Pesy, udało się dopiąć finansowanie.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

Spółka część poręczenia opłaciła gotówką.

— Cieszymy się, że bydgoski producent uporał się z zawirowaniami i udowodnił gotowość do realizacji naszego zamówienia. Liczymy, że prace produkcyjne będą przebiegać sprawnie, trafią do nas tramwaje spełniające nasze oczekiwania i kontrakt zostanie zrealizowany w ustalonym terminie — podkreślił Bolesław Knapik, prezes Tramwajów Śląskich.

Walka o poręczenia

Pesa nie pierwszy raz ma problem z otrzymaniem gwarancji i podpisaniem kontraktu. Niedawno musiała gotówką opłacić gwarancję na dostawę pojazdów dla stołecznej SKM. Gdyby tego nie zrobiła, jej oferta nie byłaby ważna i kontrakt trafiłby do Newagu. Pesa pół roku walczyła też o poręczenia kontraktu na modernizację wagonów dla PKP Intercity. Nie udało jej się natomiast zdobyć zlecenia na tramwaje do Krakowa, bo podpisanie umowy uniemożliwił brak gwarancji.

Przerwane walne

Podpisanie kontraktu na Śląsku nie rozwiązuje problemów bydgoskiej spółki. W piątek przerwano na 30 dni walne zgromadzenie jej akcjonariuszy. Na razie nie wybrano nowejrady nadzorczej na kadencję do 2021 r. Nie zatwierdzono także sprawozdania finansowego spółki ani nie podjęto decyzji w sprawie pokrycia ubiegłorocznej straty i udzieleniu absolutorium zarządom kierującym Pesą w minionym roku.

Krzysztof Sędzikowski zapewnia, że walne będzie wznowione po podpisaniu przez bydgoską firmę umowy z bankami i Polskim Funduszem Rozwoju, który ma zostać jej inwestorem. Z dotychczasowych informacji wynika, że banki mają zabezpieczyć około 300 mln zł finansowania, a drugie tyle ma dołożyć PFR.

Niektóre instytucje finansowe mają jednak wątpliwości dotyczące restrukturyzacji Pesy, więc rozmowy o jej finansowaniu się przedłużają, co osłabia pozycję rynkową spółki. Z informacji „PB” wynika jednak, że w piątek instytucje finansowe osiągnęły wstępne porozumienie, które dziś ma zostać doprecyzowane — Pesa dostała już nawet część pieniędzy.

— Jeśli zostanie ostateczne zawarte, audytor będzie mógł wydać opinię do sprawozdania, bez zastrzeżeń dotyczących ryzyka dalszego funkcjonowania spółki — twierdzi jeden z menedżerów znających kulisy ustaleń.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Pesa ma kontrakt na Śląsku