W minionym tygodniu menedżerowie obu koncernów spotkali się w Tokio, aby przedyskutować warunki umowy. Zdaniem anonimowych źródeł, istnieją cztery scenariusze działania. Światło dzienne ujrzał jeden, który zakłada, że Peugeot za 1,8 mld USD i 18 proc. własnych akcji przejmie 51 proc. udziałów w Mitsubishi.
To już kolejne europejsko-azjatyckie połączenie w ostatnich tygodniach. Wcześniej niemiecki Volkswagen kupił 19,9 proc. udziałów w Suzuki. Natomiast francuski Renault coraz mocniej współpracuje z zależnym w 44 proc. Nissanem.
Peugeota ciągnie do Mitsubishi
Drugi producent aut w Europie jest coraz bliżej połączenia z japońskim Mitsubishi.