Czytasz dzięki

PFR i EBI zainteresowane finansowaniem spalarni dla Metropolii

  • PAP
opublikowano: 03-06-2020, 13:30

Według Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii Polski Fundusz Rozwoju i Europejski Bank Inwestycyjny są zainteresowane finansowaniem budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów na 250 tys. ton rocznie – przekazał w środę przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak.

Zaznaczył, że władze Metropolii odkładają znaczną część wpływów z zasilającego ją ustawowo udziału w podatku PIT - i część pieniędzy potrzebnych na taką instalację znajduje się już na kontach GZM.

Chodzi o planowaną budowę elektrociepłowni, zasilanej tzw. wysokokaloryczną frakcją odpadów, której – zgodnie z przepisami – nie można składować na składowiskach. Dotąd na terenie zrzeszającej 41 miast i gmin GZM nie ma tego typu instalacji; paliwo alternatywne wytwarzane z odpadów (RDF - Refuse Derived Fuel) jest jedynie współspalane w jednej spośród tamtejszych elektrociepłowni.

W rozmowie wyemitowanej w środę na antenie Radia Piekary Karolczak był pytany, w jaki sposób Metropolia zamierza sfinansować planowaną instalację. „Na pewno mamy zainteresowanie Polskiego Funduszu Rozwoju wsparciem tej inwestycji, jest zainteresowanie Europejskiego Banku Inwestycyjnego, mamy też już odłożone sporo gotówki” - przypomniał.

Przewodniczący zarządu GZM wyjaśnił, że Metropolia otrzymuje ok. 400 mln zł rocznie z tytułu ustawowego, 5-procentowego udziału w podatku PIT, jaki opłacają jej mieszkańcy. „My tych pieniędzy nie przejadamy, tylko odkładamy i spora część pieniędzy potrzebnych na tę instalację już leży na naszych kontach” - zadeklarował.

Mówiąc o potencjalnym zysku dla gminy, na terenie której powstanie instalacja planowana na przerób 250 tys. ton odpadów rocznie Karolczak podał, że gdyby kosztowała ona ok. 800 mln zł, przełożyłoby się to na podatek od nieruchomości w wysokości 2 proc., czyli na poziomie 16 mln zł rocznie.

Przewodniczący potwierdził w środę, że dotąd spłynęło siedem propozycji lokalizacji inwestycji, m.in. w Katowicach, Mysłowicach i Rudzie Śląskiej. Powtórzył wcześniejsze argumenty, że taka inwestycja powinna być dobrze skomunikowana z siecią dróg i musi mieć dobry dostęp do sieci ciepłowniczej i energetycznej.

Pytany o niezrealizowany projekt spalarni, który przed laty przyczynił się do rozpadu poprzednika Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, przewodniczący podkreślił, że od tego czasu wiele zmieniło się.

a0affcda-429f-11ea-b77f-2e728ce88125
Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

„Gospodarka odpadami kosztuje coraz drożej i bardzo dużym tego składnikiem są kary za przetrzymywanie na składowiskach frakcji energetycznej, która powinna być spalana w takich instalacjach termicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Powstało też wiele instalacji w innych częściach kraju; praktycznie wszystkie aglomeracje mają ten problem rozwiązany” - wskazał.

Ocenił, że kwestie związane z uciążliwościami zapachowymi i ochroną środowiska są do rozwiązania dzięki technologiom, które mieszkańcom trzeba pokazać i przybliżyć. Przestrzegł przed nadmiernymi oszczędnościami przy takich inwestycjach. Zaakcentował, że w procesie inwestycyjnym obawy mieszkańców muszą zostać skutecznie rozwiane.

Wśród korzyści z budowy takiej instalacji dla mieszkańców wymienił potencjalne niższe ceny ciepła systemowego dla okolicznych budynków i wpływy z podatków od nieruchomości dla miasta. „Stąd też m.in. dyskusja, że jeśli byłyby równorzędne lokalizacje, być może warto ją umieścić w mieście, które ma problemy finansowe” - zaznaczył.

Pytany o perspektywę uruchomienia takiej instalacji Karolczak zastrzegł, że same przygotowania i uzgodnienia mogą zająć dwa do trzech lat, a proces budowlany – półtora do dwóch lat. „Więc to jest okres niestety nawet pięciu lat. Niestety, bo to jest pięć lat, w których będziemy jeszcze dotkliwie odczuwać brak takiej instalacji” - podkreślił.

Pod kątem budowy i uruchomienia spalarni zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii zdecydowało na swojej ostatniej sesji, 26 maja br., o powołaniu spółki celowej. Spółka pod nazwą GZM – Czysta Energia sp. z o.o. ma kapitał zakładowy 20 mln zł. Podczas sesji zarząd GZM zadeklarował, że chce wybrać lokalizację instalacji w ciągu trzech miesięcy.

Wcześniej, w listopadzie ub. roku, przedstawiciele miast i gmin członkowskich GZM przyjęli uchwałę intencyjną, wyrażając „wolę podjęcia działań w zakresie realizacji przedsięwzięć zmierzających do powstania instalacji termicznego przekształcania odpadów dla obszaru GZM z wytworzeniem energii elektrycznej oraz ciepła”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane